Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Dawna pracownia mistrza Matejki

Czytaj dalej
Fot. Michał Gąciarz / Polska Press
Dominika Cicha

Dawna pracownia mistrza Matejki

Dominika Cicha

W staropolskim dworku w Krzesławicach mieszkał kiedyś kanonik Hugo Kołłątaj. W 1876 r. majątek kupił malarz Jan Matejko i przeznaczył go na swoją pracownię.

Nazwa wsi Krzesławice, liczącej ponad 700 lat, pochodzi od imienia Krzesława i jego potomków. W XV w. dobrami zarządzali bożogrobcy z Miechowa, a następnie cystersi z Mogiły. Pod koniec XVIII majątek wydzierżawił Hugo Kołłątaj (1750-1812), który zamieszkał tu z matką. Oprócz jego dworu (nie dotrwał do dziś) w całej wsi było wtedy 45 domów, dwa młyny i 350 mieszkańców.

Dworek Jana Matejki
Michał Gąciarz / Polska Press W tym dworku zakochał się kiedyś Jan Matejko. Kupił go i spędzał w nim wakacje. Gdyby nie Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, dziś byłyby tutaj ruiny

Kołłątaj nie spędził tutaj jednak tyle czasu, ile by chciał. Po upadku powstania kościuszkowskiego został uwięziony. Karę 8 lat pozbawienia wolności odbywał w czeskim Ołomuńcu. Pisał stamtąd pełne tęsknoty listy. Zachował się z nich wiersz pt. „Daremne projekta”: „Krzesławice! wioseczko moja ukochana, / I kiedyż cię zobaczę od więzów swobodny? / Jak tylko będzie wolno, do ciebie ja wrócę. (...) O wiosko! i kiedyż cię przecie widzieć będę!/ Kiedy zacznę uprawiać w mym ogrodzie grzędę! / Niestety, próżno ufam…”

Dworek Jana Matejki
Michał Gąciarz / Polska Press Dworek Jana Matejki

Rzeczywiście - Hugo Kołłątaj próżno ufał. Austriacy nie zgodzili się na jego powrót do Krzesławic. Majątek przeszedł w ręce Karola Głębockiego, zwolennika Rosji. Tym samym z dworku wyprowadzić się musiała matka Kołłątaja.

Dworek Jana Matejki
Michał Gąciarz / Polska Press Jan Matejko przyjmował gości w gustownie urządzonym salonie

Posiadłość przez lata zmieniała właścicieli. Wśród nich znaleźli się kupcy i bankierzy Kirchmayerowie oraz Kazimierz Girtler. Dworek, który istnieje do dziś, wzniesiono w 1826 r. W 1876 r. kupił go Jan Matejko (1838-1893), autor obrazów historycznych i portretów.

Już wtedy 38-letni artysta był znany i ceniony. Miał na swoim koncie m.in. „Stańczyka”, którego kopia zdobi dziś wnętrze zabytku, „Kazanie Skargi”, „Rejtana” czy „Batorego pod Pskowem” (za którego kupił Krzesławice).

Co skłoniło malarza do zakupu posiadłości? Miał przecież mieszkanie przy ul. Floriańskiej. Jego dzieci często chorowały. Lekarz polecił strapionemu ich zdrowiem ojcu wyjazd na wieś. Dworek w Krzesławicach był idealny - cichy, otoczony parkiem, starymi lipami i stawem. Matejko zapragnął spędzać tu wakacje.

Po śmierci artysty dworek przypadł jego najstarszemu synowi. Tadeusz sprzedał go jednak rządcy Teodorowi Cybulskiemu. Podczas II wojny światowej w budynku stacjonowały wojska niemieckie.

Dworek Jana Matejki
Michał Gąciarz / Polska Press Każdy, kto spaceruje po tych wnętrzach, czuje się jak w domu

Kilka lat później prawowita właścicielka -Maria Burzyńska oddała dworek Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych, które w 1960 r. rozpoczęło generalny remont krzesławickiego majątku. Budynek był w strasznym stanie - zawaliła się dawna pracownia malarza, na ścianach rozwijał się grzyb, a z dziurawych dachów lała się woda.

W 1966 r. w dworku otwarto Muzeum Pamiątek po Hugonie Kołłątaju i Janie Matejce. Co zobaczą dziś zwiedzający? Kilka pięknie urządzonych pokoi - salon, w którym Matejko przyjmował gości, jadalnię i jego miejsce do pracy.

Na ścianach wiszą zdjęcia artysty, jego szkice i obrazy. Do ciekawszych eksponatów należą fortepian, na którym grywała Teodora Matejko, skrzynia na rysunki, dwa sepety (rodzaj skrzyni z szufladami), obrotowa sztaluga, komplet mebli w stylu Ludwika Filipa i poczet polskich królów namalowany farbą olejną przez uczniów Matejki - Papieskiego i Stroynowskiego. Jedna z sal poświęcona została Hugonowi Kołłątajowi i pamiątkom z nim związanym.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Krakowskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Krakowskiej
  • codzienne e-wydanie Gazety Krakowskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Dominika Cicha

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2017 Polska Press Sp. z o.o.

Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.