Krzysztof Błażejewski

60 lat temu doszło do głośnej zbrodni w domu Trieblerów w Bydgoszczy

Krzysztof Błażejewski

Było to wydarzenie, które do głębi poruszyło bydgoszczan. Pospolity rabuś podstępem dostał się do mieszkania, w którym spodziewał się znaleźć pieniądze i cenne przedmioty. By zapobiec wpadce, z zimną krwią zamordował dwójkę dzieci znanego bydgoszczanina.

Na pogrzeb ofiar, 3. kwietnia 1960 roku przyszły prawdziwe tłumy. Jak oszacowała (z pewnością z przesadą) ówczesna prasa, świadkami pogrzebu chciało być 60 tysięcy ludzi, czyli co trzeci mieszkaniec Bydgoszczy! Dowodem na to, że spodziewano się takiego „oblężenia” był fakt, iż MZK podstawiło… dodatkowe autobusy na Błonie, tam bowiem, na cmentarzu na Jarach, chowane były dzieci.

Społeczna wrażliwość

Sytuacja dziś zupełnie niewyobrażalna. Trzeba jednak przyznać, że okres 60 lat, które minęły od tej zbrodni, w ogromnym stopniu zmienił naszą rzeczywistość. Dziś ze zbrodniami jesteśmy oswojeni, skala przestępczości w ostatnich dekadach znacząco wzrosła, podobnie jak okrucieństwo przestępców. Oglądamy tysiące zabójstw codziennie w telewizji, internecie, grach komputerowych, czytamy o nich w prasie i powieściach. Oswoiliśmy się ze zbrodnią i w pewnym stopniu straciliśmy dawną wrażliwość.

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Krzysztof Błażejewski

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.