Artur Drożdżak

Agent „Zdrowie” z Krakowa, kontrwywiad i tajna misja w dalekiej Syrii

Jan B. podczas pożegnania w stacji sanepidu w Krakowie. Na małym zdjęciu wizerunek z wojska Jan B. podczas pożegnania w stacji sanepidu w Krakowie. Na małym zdjęciu wizerunek z wojska
Artur Drożdżak

Jeden z medyków wymienił się adresem z austriackim kolegą, a inny polski lekarz opowiada dowcipy, w których niepochlebnie określa partię i rząd - donosił w 1978 r. Tajny Współpracownik ps. „Elina”. Dokumenty ujrzały światło dzienne cztery dekady później podczas procesu autora donosów Jana B. Sąd Okręgowy w Krakowie właśnie skazał go za kłamstwo lustracyjne.

Przeszłość Jana B. to pasmo awansów i powolnego pięcia się po szczeblach kariery w armii. 70-letni dziś mężczyzna urodził się w małej miejscowości na Podkarpaciu, ukończył Wojskową Akademię Medyczną i został zawodowym żołnierzem.

Trafił na drugi koniec kraju i zaczął pracować w wojskowym szpitalu garnizonowym w Ełku na północy kraju.

Niespodziewanie otrzymał telefon, by stawić się w Chełmie Lubelskim na zgrupowaniu osób, które mają wyjechać na zagraniczną misję.

Jan B. był tym zainteresowany ze względów turystycznych i finansowych. Choć nie znał języka liczył, że zostanie wytypowany, bo była też szansa podpatrzenia, jaki jest styl pracy lekarzy z innych krajów. Wojsko szukało specjalistów w ramach X Zmiany Polskiej Wojskowej Jednostki Specjalnej Doraźnych Sił Zbrojnych ONZ na Wzgórzach Golan na granicy Izraela, Syrii i Libii.

Jan B. został tam na pół roku szefem laboratorium.

W dalszej części tekstu:

  • jak wyglądał werbunek w Polsce?
  • początki agenta "Zdrowie"
  • proces lustracyjny i wyrok

 

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Artur Drożdżak

Dziennikarz zajmujący się sprawami sądowymi i prawnymi specjalizujący się w zagadnieniach karnych. Częsty uczestnik rozpraw w sądach na terenie całej Małopolski, głównie w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu. Były wykładowca dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Pedagogicznym i Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

maciek c

Granica Izraela, Syrii i ........Libii ...... zanim cos napiszecie, to luknijcie w atlas.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.