Tatiana Biela, Remigiusz Szurek

Aleksander nie jest już dyrektorem w Sandecji. Prezes Michałowski mówi, że klub sobie poradzi

- Nie spodziewałem się, że klub nie przedłuży ze mną umowy - mówi Arkadiusz Aleksander, były dyrektor sportowy Sandecji Fot. sandecja.pl - Nie spodziewałem się, że klub nie przedłuży ze mną umowy - mówi Arkadiusz Aleksander, były dyrektor sportowy Sandecji
Tatiana Biela, Remigiusz Szurek

Arkadiusz Aleksander nie jest już dyrektorem sportowym Sandecji. Na razie funkcja nie została obsadzona, ale prezes klubu Tomasz Michałowski zapewnia, że brak dyrektora w żaden sposób nie wpływa na funkcjonowanie klubu.

Pożegnanie byłego zawodnika z klubem zdziwiło zarówno samych piłkarzy, jak i trenera biało- czarnych.

- Jesteśmy zaskoczeni takim obrotem spraw - mówi Adrian Basta, obrońca Sandecji. Jego zdaniem nic nie wskazywało na to, że Aleksander opuści klub.

- Nie wiemy, jak do tego doszło i dlaczego. Nie wiemy też, czyja to była decyzja. Z Arkiem znaliśmy się jako koledzy z boiska - opowiada Basta i dodaje, że w jego ocenie, Aleksander dobrze wywiązywał się z funkcji dyrektora sportowego klubu.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Tatiana Biela, Remigiusz Szurek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.