Amerykański filmowiec chce zwrotu pieniędzy. Gra idzie o 100 tysięcy

Czytaj dalej
Fot. Paweł Skraba
Maciej Czerniak

Amerykański filmowiec chce zwrotu pieniędzy. Gra idzie o 100 tysięcy

Maciej Czerniak

Już w przyszłym tygodniu bydgoski sąd zdecyduje, co stanie się ze 100 tys. zł, które amerykański filmowiec Matthew L. musiał zapłacić jak poręczenie majątkowe.

- Sąd wyznaczył termin rozpatrzenia sprawy na 10 stycznia - potwierdza adw. Marcin Mamiński, który reprezentuje Matthew L. w postępowaniach przed bydgoską prokuraturą sądami. - Sędzia odniesie się wtedy do naszego zażalenia na decyzję prokuratury nakazującą mojemu klientowi wpłatę 100 tysięcy złotych jako poręczenia majątkowego.

To ciąg dalszy sprawy, która wzięła swój początek z wydarzeń z 13 listopada.  Czytajcie więcej w dalszej części artykułu. 

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Maciej Czerniak

Zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Piszę też na tematy bieżące, dotyczące samorządu, problemów mieszkańców. Co najbardziej lubię w pracy? Zaskakujące historie, które mam przyjemność przedstawiać Czytenikom. Jak wiadomo, życie pisze najlepsze scenariusze. Nie tylko filmowe.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.