Ani jednej elektrowni

Czytaj dalej
Jerzy Witaszczyk

Ani jednej elektrowni

Jerzy Witaszczyk

W poniedziałek o 13.15 Polska ustanowiła kolejny rekord w zapotrzebowaniu na energię elektryczną. Optymiści mogą się cieszyć: jest to sygnał, że nasz kraj upodobnia się krajów wysokorozwinię-tych. Np. w USA latem też zużywa się więcej elektryczności niż zimą - kto może włącza klimatyzację. Na tym jednak kończą się podobieństwa.

Ani jednej elektrowni
Grzegorz Gałasiński Jerzy Witaszczyk

Zapotrzebowanie na prąd w Polsce będzie rosło, naturalne jest więc pytanie, jak długo elektrownie będą w stanie zaspokajać potrzeby? Pierwszy kryzys i ograniczenia w dostawie elektryczności przeżyliśmy latem 2015. Mimo urzędowego optymizmu możliwe są kolejne załamania i wyłączenia.

Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: wybitni polityczni władcy i geniusze gospodarki III RP nie zbudowali po 1989 roku (27 lat!) ani jednej większej elektrowni! W efekcie prąd mamy z elektrowni, które zostały po przebrzydłych komuchach, a nawet po austriackich i rosyjskich zaborcach.

Jerzy Witaszczyk

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.