Autostrada A4 remont: Kierowcy jeżdżą za szybko. Kolizje to już plaga

Czytaj dalej
Fot. Marzena Bugała-Azarko
Paweł Pawlik

Autostrada A4 remont: Kierowcy jeżdżą za szybko. Kolizje to już plaga

Paweł Pawlik

Na modernizowanym odcinku A4 zwężenie spowodowało zwiększenie liczby kolizji o 100 proc. Główną przyczyną wypadków jest prędkość aut, niedostosowana do warunków na drodze

Trzy tygodnie przed terminem zakończyły się prace na moście pomiędzy Gliwicami a Zabrzem. W piątek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przywróci stałą organizację ruchu w tym miejscu.

Odtrąbione zakończenie prac na odcinku między Gliwicami a Zabrzem jest jednak jednym z niewielu chlubnych wyjątków.

Lista utrudnień na A4 obejmuje w dalszym ciągu odcinek Ruda Śląska (Halembska) - MOP Wirek, gdzie zamknięto fragment jezdni w kierunku Krakowa. Ruch odbywa się częścią jezdni w kierunku Wrocławia. Remont ma być zakończony 5 listopada.

Modernizacja nawierzchni trwa również na odcinku MOP Wirek - Chorzów Batory, gdzie organizacja ruchu dotyczy ruchu w kierunku Wrocławia. Prace na tym odcinku mają potrwać do początku grudnia.

Utrudnienia to jedno, ale takie sytuacje niosą ze sobą poważniejsze konsekwencje w postaci rosnącej liczby kolizji i wypadków. W przypadku modernizowanego odcinka A4 zwężenie spowodowało zwiększenie tam liczby kolizji o ponad 100 procent.

- Od początku września odnotowano 16 kolizji drogowych, to o 9 zdarzeń więcej w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, kiedy na jezdni nie było utrudnień. W większości przypadków to stłuczki, do których dochodzi przez zapatrzenie, brak koncentracji - mówi Piotr Piórkowski z komendy policji autostradowej w Gliwicach. Statystyki policyjne nie biorą pod uwagę jednak kolizji, których uczestnicy nie wzywali policji.

- Na autostradzie najechał na mnie SUV. Widać było, że facetowi zależy na zachowaniu czystego konta, mnie też nie zależało na robieniu mu na złość, więc się dogadaliśmy bez wzywania drogówki - mówi Darek, właściciel kilkunastoletniego chevroleta.

Na autostradach nieodpowiednia prędkość i niezachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami były przyczynami blisko jednej trzeciej wypadków. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w ubiegłym roku na polskich autostradach doszło do 289 wypadków, z czego 140 na całej autostradzie A4. Zginęło 18 osób.


*Prawybory z DZ: Kto prezydentem? Kto burmistrzem? ZOBACZ i ZAGŁOSUJ
*Nowy Supersam w Katowicach będzie nową galerią handlową ZDJĘCIA
*Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM
*Praca w Oplu w Gliwicach: Kogo poszukują, jakie zarobki SPRAWDŹ
*Śląsk, którego nie było. Niesamowite wizjonerskie projekty śląskich miast

Paweł Pawlik

Komentarze

6
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Jeden myslacy

oznakowanie jest dobre! wystarczy patrzec na znaki. mnie najbardziej wkurza to, ze prawie wszyscy jada lewym' pasem na zwezeniu. kierowcy linie ciagla (oddzielajaca pas awaryjny ktory de facto na zwezeniu jest normalnym pasem) traktuja jako sygnal, ze nie mozna wyprzedzac. podaczas gdy znaki mowia cos innego. i jada swiete krowy lewym. a ja wyprzedzam prawym.

EmP

A może by tak policja autostradowa pod kierunkiem światłego Komendanta zabrała by się do roboty!!! Otwarli z wielką pompą budynek rok temu i co? A może jest Was jeszcze za mało? Zabierzcie więcej etatów z jednostek to samo się wszystko naprawi. Autostradówka do fikcja.

Kierowca

A może prżez idiotyczne oznakowanie co ? Wczoraj tam jechałem i racźej nikt nie wiedział jak sie poruszać ...

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.