Basen Polfy wciąż w ruinie

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Katarzyna Janiszewska

Basen Polfy wciąż w ruinie

Katarzyna Janiszewska

Urzędnicy od lat bez skutku szukają inwestora, który wybuduje nowoczesne centrum rekreacji. Mieszkańcy chcą wziąć sprawy w swoje ręce, jednak ZIS blokuje konkurs na urządzenie terenu.

Od kilku lat Zarząd Infrastruktury Sportowej (ZIS) poszukuje inwestora, który zamieni zrujnowany basen Polfy przy ul. Eisenberga w nowoczesne centrum sportu i rekreacji. Na razie bezskutecznie. Dwa lata temu urzędnikom nie udało się dogadać z międzynarodowym konsorcjum. W tej chwili trwają negocjacje z dwoma firmami, z Krakowa i Bielska-Białej. Nie wiadomo jednak, czy zakończą się sukcesem.

Mieszkańcy zniecierpliwieni opieszałością urzędników chcą wziąć sprawy w swoje ręce. W ramach budżetu obywatelskiego zdecydowali, że chcą przeznaczyć 50 tys. zł na zorganizowanie konkursu na projekt zagospodarowania terenu. Urzędnicy zwlekają jednak z realizacją zadania. Radni Dzielnicy II poskarżyli się na ZIS do prezydenta miasta.

Poszukiwanie inwestora

Ogromny teren przy ul. Eisenberga stoi niewykorzystany już od lat. Jeszcze w połowie 2014 r. budową basenu interesowały się trzy firmy. Żadna z nich nie bierze już udziału w negocjacjach. Pojawili się za to nowi inwestorzy, z którymi prowadzone są rozmowy na temat budowy Centrum Sportu i Rekreacji.

Swoje oferty złożyło Przedsiębiorstwo Przemysłu Betonów Prefabet z Bielska-Białej oraz spółka Go Fit Kraków. Negocjacje potrwają do listopada 2016 roku. Następnie firmy zostaną zaproszone do złożenia ofert. Czy tym razem uda się znaleźć inwestora? Nie wiadomo.

- Nikt z biorących wcześniej udział w negocjacjach się nie wycofał - zapewnia Jerzy Sasorski, rzecznik ZIS. - Natomiast w pierwszym postępowaniu na wybór partnera, prowadzonym w latach 2013-14, zaproszony do złożenia oferty podmiot nie złożył jej bez podania przyczyny.

W związku z tym, że poszukiwania inwestora trwają, ZIS po raz kolejny zwrócił się do radnych dzielnicy, by pieniądze zarezerwowane w budżecie od 2015 r. na organizację konkursu architektonicznego przesunęli na przyszły rok. Wygląda jednak na to, że radnym skończyła się cierpliwość. Postanowili, że tym razem pieniędzy nie przesuną. I złożyli do prezydenta miasta skargę na postępowanie ZIS. Domagają się „podjęcia zdecydowanych kroków w celu dyscyplinującym dyrekcję Zarządu Infrastruktury Sportowej”.

ZIS dezorganizuje naszą pracę.Nie zależy im na realizowaniu naszych zadań

- To oburzające, jak traktują nas urzędnicy - mówi Małgorzata Ciemięga, szefowa „dwójki”. - Dezorganizują naszą pracę, pokazując jednocześnie, że budżet obywatelski w Krakowie jest w powijakach. Odnosimy wrażenie, że pracownikom ZIS-u w zupełności nie zależy na wykonywaniu naszych zadań, ponadto nie chcą z nami współpracować. Dyrektor ZIS nie pofatygował się nawet na spotkanie, jakie zorganizowaliśmy w dzielnicy w tej sprawie, wydelegował jedynie swoich podwładnych.

Ponieważ jednak skarga nie wpłynęła jeszcze do Biura Kontroli UMK ani do ZIS, urzędnicy nie chcą komentować zarzutów wysuwanych przez radnych.

Ogromna „Krakowianka”

Znajdujący się na osiedlu Oficerskim basen OSiR „Krakowianka”, znany także jako basen „Polfy”, był niegdyś ulubionym miejscem letniej rekreacji krakowian. Przez lata popadł w ruinę, aż w końcu nie opłacało się go już remontować. Jednak budowa nowego obiektu okazała się zadaniem ponad siły miasta. Gmina szuka więc inwestora.

Do zagospodarowania jest powierzchnia aż 18 tys. mkw. między ulicami Grunwaldzką, Wilka-Wyrwińskiego oraz Eisenberga. Urzędnicy chcą, aby inwestor zbudował baseny zewnętrzne (w tym brodzik, mokry plac zabaw itp.) o powierzchni lustra wody wynoszącej minimum 720 mkw., miejsce do wypoczynku na trawie, boiska sportowe (boisko do piłki plażowej, boisko wielofunkcyjne konwertowane na lodowisko), plac zabaw dla dzieci, ścieżki spacerowe i biegowe wraz z małą architekturą, budynek zaplecza z sanitariatami, szatniami, kasami, zapleczem technicznym oraz biurowym, a także salą do ćwiczeń i zabaw dla dzieci.

Zgodnie z przygotowanymi wstępnymi założeniami oraz wstępną koncepcją, całkowity koszt centrum oszacowano na ok. 67 mln zł.

Basen Polfy wciąż w ruinie
Wizualizacja O nowoczesnym centrum sportu i rekreacji mówi się od lat. Nadal jednak pozostaje ono tylko kolorową wizją na papierze

Urząd nie chce konkursu

Jeśli urzędnikom uda się dogadać z prywatnym inwestorem, to właśnie ich pomysł będzie realizowany. Zaś zorganizowanie konkursu architektonicznego na koncepcję zagospodarowania terenu oznaczałoby, że pojawią się projekty alternatywne i zostaną one np. poddane pod głosowanie mieszkańców.

- I tego może właśnie boją się urzędnicy, że mieszkańcy wybiorą coś innego? - zastanawia się Ciemięga. - Dlatego zwlekają z przeprowadzeniem konkursu. Jeżeli były wątpliwości co do możliwości realizacji zadania wskazanego przez mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego, dlaczego projekt został dopuszczony pod głosowanie?

Sasorski wyjaśnia, że projekt stanowił uzupełnienie koncepcji zagospodarowania terenu przy ul. Eisenberga. A nie realizują go, bo toczą się rozmowy z potencjalnym inwestorem.

Ciemięgi nie przekonują jednak te wyjaśnienia. - Już kilka razy wykazaliśmy się wyrozumiałością - przypomina. - Nie możemy w nieskończoność przenosić tych pieniędzy, bo w końcu wrócą do miasta i nam przepadną. To nas mieszkańcy będą rozliczali z tego, że nie wywiązujemy się z zadań. Ale urzędników najwyraźniej to nie obchodzi.


Autorka: Anna Kaczmarz
Katarzyna Janiszewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.