Sławomir Bobbe

Będą inwestycje na bydgoskich cmentarzach

Nowe pompy wody na cmentarzu przy ulicy wiślanej cieszą tych, którzy przed dniem Wszystkich Świętych odwiedzają nekropolię, by zadbać o nagrobki i zieleń. Fot. Dariusz Bloch Nowe pompy wody na cmentarzu przy ulicy wiślanej cieszą tych, którzy przed dniem Wszystkich Świętych odwiedzają nekropolię, by zadbać o nagrobki i zieleń. Wody nie muszą już przywozić ze sobą.
Sławomir Bobbe

Na największym w Bydgoszczy cmentarzu komunalnym skończą się problemy z wodą - miasto zdecydowało się podłączyć nekropolię do wodociągu.

Oprócz tego, że odwiedzający groby bliskich mieli problem ze znalezieniem porządnej toalety (w tej roli występowały tymczasowe WC, tzw. toi-toi) to również trudno im było spotkać działającą pompę z wodą, którą mogliby podlać kwiaty na nagrobkach. Jednak wszyscy ci, którzy przed 1 listopada pojawią się na cmentarzu, powinni zauważyć duże zmiany. Kosztowały nasz budżet prawie 560 tysięcy złotych.

- Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców wybudowaliśmy na cmentarzu komunalnym przy ulicy Wiślanej instalację wodociągową z 25 punktami czerpalnymi. W połowie roku w postępowaniu przetargowym wyłoniono wykonawcę, którego zadaniem było zaprojektowanie, a następnie wybudowanie instalacji - informują służby prasowe bydgoskiego ratusza.

w dalszej części artykułu

  • czy ręczne pompy pozostaną na cmentarzu?
  • jakie zmiany zajdą na cmentarzu Starofarnym?
  • czy będą jakieś zmiany na cmentarzu komunalnym przy Kcyńskiej?
Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Sławomir Bobbe

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

bydgoszczanin

Zobaczcie, jak jest na cmentarzu św. Trójcy na Błoniu ! Kasę trzepią nieziemską, a ostatnią inwestycją jest zaciemnienie kaplicy dla nieboszczyków, chyba po to, aby ich światło nie raziło. Owszem, na głównych alejkach jest kostka, ale woda z kranu jest chyba tylko w jednym punkcie. Reszta to pompy. Staruszkowie mają jedną ręką trzymać konewkę, a drugą pompować !!!!! Potem księża się dziwią, że coraz większa część społeczeństwa ich nienawidzi ! Czemu się dziwić, oni są coraz mniej dla ludzi, a coraz więcej dla kasy. Zrobili sobie z KOŚCIOŁA spółkę z o.o. !

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.