Bliźniak genetyczny pomoże Eliaszowi

Czytaj dalej
Fot. Józef Piasecki
Józef Piasecki

Bliźniak genetyczny pomoże Eliaszowi

Józef Piasecki

Przeszczep szpiku kostnego jest szansą na spełnienie marzeń chłopca. Niech uśmiech nigdy nie znika z jego twarzy

Mama Eliasza wspomina, że na początku był on przykładem błędnej diagnozy lekarskiej. - Później, nie dość, że dowiedzieliśmy się o chorobie nowotworowej, to jeszcze o przerzutach. Najpierw nie chciałam tego przyjąć do wiadomości. To było trudne dla mojego syna, chociaż jest pogodnym dzieckiem. Teraz jest lepiej. Eliasz pogodził się z tym jak wygląda jego rzeczywistość i z pokorą ją przyjmuje. Umówiliśmy się, że nie będziemy płakać razem. Chociaż jedno z nas musi być twarde. Tylko raz od tamtej pory płakaliśmy razem – opowiada Katarzyna Dutkiewicz, mama chłopca.

W maju znów zaczęła się walka o życie. Teraz potrzebny jest brat lub siostra - bliźniak genetyczny, dawca szpiku spoza rodziny. Okazało się bowiem, że nikt z najbliższych nie może być dawcą, nawet rodzony brat.
- Do momentu diagnozy Eliasz cieszył się życiem jak każdy chłopiec w jego wieku. Wraz ze swoimi rówieśnikami grał w piłkę nożną i jeździł na rowerze - opowiadają wolontariusze, organizatorzy akcji pomocy. - Marzeniem chłopca jest by w przyszłości zostać weterynarzem lub hodowcą psów, ponieważ kocha te zwierzęta.
Wyniszczające leczenie w postaci chemioterapii przynosiło oczekiwane rezultaty do maja 2017 roku. Niestety w tym czasie okazało się, że Eliasz musiał ponownie rozpocząć walkę o własne życie. By powrócić do zdrowia potrzebuje przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych lub szpiku od dawcy nie spokrewnionego.

Karolina wie, że rodzice najbardziej rozumieją to, co się dzieje z ich dziećmi. - Jestem doskonałym przykładem tego, że nie ma lekarstwa na wszystkie choroby, ale takie lekarstwo każdy z nas nosi w sobie. Zarejestrowałam się jako potencjalny dawca w zeszłym roku. Wystarczy poświęcić chwilę na badania, aby stać się dawcą potencjalnym. Moment, kiedy dowiedziałam się, że mój szpik będzie potrzebny był bardzo ekscytujący i nie można go z niczym porównać. - mówi nowo¬solanka.
Katarzyna Baran jest koordynatorem w Fundacji DKMS (Baza Dawców Komórek Macierzystych) istniejącej od 2008 roku. - Szansa zostania dawcą rzeczywistym jest ogromnym darem. W naszej bazie danych jest ponad milion sto tysięcy osób. Do tej pory udało się dokonać 4300 przeszczepów. To tyle szans na nowe życie. Łącznie z innym wyglądem włosów i kolorem oczu – mówi koordynator w fundacji.

Rejestracja potencjalnych dawców zacznie się w sobotę, o godzinie 9.00 na rynku w Kożuchowie. Potrwa do 14.00. W niedzielę, w godzinach 13.30 – 17.00 akcja będzie odbywała się podczas dożynek w Mirocinie Średnim. Tego samego dnia, w godzinach 10.00 – 19.00 wolontariusze fundacji DKMS będą obecni w Publicznej Szkole Podstawowej nr 1 im. T. Kościuszki w Nowej Soli.

Józef Piasecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.