Branża handlowa w województwie łódzkim tonie w długach. Zakaz handlu ją dobije

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Alicja Zboińska

Branża handlowa w województwie łódzkim tonie w długach. Zakaz handlu ją dobije

Alicja Zboińska

Za nami dwie tzw. niehandlowe niedziele. Właściciele punktów i placówek, które mogły być otwarte, skarżą się na bardzo niskie obroty. Tymczasem sytuacja branży handlowej już jest bardzo trudna, a zakaz może dodatkowo ją pogrążyć.

Jak wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów blisko 5,5 tysiąca sklepów i innych firm z branży handlowej w województwie łódzkim tkwi w długach, a większość z nich jest winna pieniądze kilku wierzycielom. W sumie mają do oddania aż 175,2 mln zł.
W całym kraju firmy z tej branży mają do oddania ponad 3 mld zł, o blisko 800 mln zł więcej niż rok wcześniej i ponad 2 mld zł więcej niż trzy lata temu.

W dalszej części tekstu przeczytasz m.in.

  • Kto najbardziej ucierpi na zakazie handlu?
  • Gdzie znaleźć można najbardziej zadłużone firmy?
Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Alicja Zboińska

Jestem dziennikarką Dziennika Łódzkiego, zajmuję się głównie sprawami konsumenckimi, pomocą naszym czytelnikom w rozwiązywaniu codziennych problemów. Piszę artykuły o tematyce społecznej, gospodarczej, na przykład o trendach na rynku pracy, działalności przedsiębiorstw. Zajmuję się również szeroko pojętym handlem, zmianami w działalności galerii handlowych, nie tylko w dobie pandemii.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.