Ciekawskie kuny i supersilne szczury atakują

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Maria Mazurek

Ciekawskie kuny i supersilne szczury atakują

Maria Mazurek

Dzikie zwierzęta wdzierają się do miast. Weźmy takiego szczura - potrafi wspiąć się rurami na 10 piętro i jest tak sprytny, że bardzo trudno go otruć. Kuny zaś zasiedlają strychy i przegryzają przewody w autach. Ale na ulicy możemy spotkać też dzika i lisa. O miejskich szkodnikach opowiada dr Marzena Albrycht z Uniwersytetu Pedagogicznego.

Szczury i kuny wdzierają się do miast, wyrządzają szkody, uprzykrzają ludziom życie.

Nie tylko one. Takich gatunków jest więcej, np. lisy czy dziki, nie tylko u nas, ale i w całej Europie. Mam znajomych, którzy mieszkają na osiedlu Ruczaj w Krakowie. Nie jest to wprawdzie centrum miasta, ale wielkie, gęsto zaludnione osiedle. Czasem późnym wieczorem nie da się tam wejść do auta, bo dziki stoją tuż przy nim.

To dziwne: z jednej strony mamy gatunki zwierząt, które nie mogą poradzić sobie w przekształconym przez człowieka świecie, a z drugiej - te szkodniki, które rozmnażają się jak oszalałe, zasiedlając nasze terytorium.

Po pierwsze: to my, ludzie, wtargnęliśmy w środowisko zwierząt, a nie one w nasze. To my tworzymy nowe osiedla, zajmujemy coraz większą przestrzeń, przekształcamy środowisko. A potem dziwimy się, że zwierzęta chcą sobie znaleźć swoje miejsce. Druga sprawa - to, którym z nich się to udaje. Są zwierzęta wymagające określonych warunków środowiskowych, jak na przykład ryś. On musi mieć określone pożywienie, otoczenie, spokój. Jeśli nie ma - nie będzie bytować. Te gatunki mamy w regresie. Ale szczur wędrowny, lis czy kuna to zwierzęta znakomicie adaptujące się i w zasadzie wszystkożerne. Poradzą sobie niemal w każdych warunkach.

W pozostałej części tekstu przeczytasz:

  • Dlaczego coraz więcej zwierząt buszują po centrach miast?
  • Jakie wyjątkowe zdolności mają te zwierzęta?
  • Jakie rozwiązanie jest w tej sytuacji odpowiednie?
Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Maria Mazurek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.