Czy automatyka może wygrać z demografią?

Czytaj dalej
prof. Ryszard Tadusiewicz

Czy automatyka może wygrać z demografią?

prof. Ryszard Tadusiewicz

Ostatnio w wielu miejscach musiałem odpowiadać na pytania dotyczące skutków automatyzacji. Moi rozmówcy wyrażali obawy, że automaty zabiorą nam pracę i spowodują masowe bezrobocie.

Dzisiaj chciałbym wrócić do tych pytań, ale spojrzeć na nie z nowego punktu widzenia. Bowiem drugim „dyżurnym” powodem do zmartwień różnych czarnowidzów jest demografia. Polska w najbliższych latach zacznie się szybko starzeć, ale w niektórych wysoko rozwiniętych państwach proces ten rozpoczął się już kilkanaście lat temu. Liczba osób w wieku powyżej 50 czy 60 lat życia jest tam znacznie większa, niż dawniej, a z kolei liczba ludzi w wieku produkcyjnym nieustannie maleje. Coraz więcej ludzi pyta więc z obawą:

Kto zapracuje na nasze emerytury?! Otóż wydaje mi się, że połączenie tych dwóch źródeł obaw pozwala nam optymistycznie spojrzeć w przyszłość. Tak jak w matematyce - dwa minusy dają razem plus. Na skutek zmian demograficznych ubywa rąk do pracy, natomiast rośnie liczba tych, którzy potrzebują wyników tej pracy w postaci odpowiedniej produkcji - żywności, ubrań, artykułów gospodarstwa domowego, leków i sprzętu medycznego, mieszkań, pojazdów itp.

Gdyby nie było automatyzacji, groziłby nam kryzys: głód i niedobór wszystkiego. Ale mamy wszak automaty, roboty, sztuczną inteligencję. Mamy maszyny, które mogą wykonywać pracę za nas, w dodatku z reguły sprawniej i wydajniej.

Więc pozwólmy im na to. Niech to roboty wytwarzają dla coraz liczniejszej grupy ludzi po 50 roku życia te wszystkie dobra, których nie zdoła wytworzyć wciąż malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym - od 20. do 50. roku życia!

Czy nie jest to jednak wyłącznie tzw. pobożne życzenie? Otóż nie! Potwierdzają to wyniki badań naukowców z MIT - D. Acemoglu i P. Restrepo. Założyli oni, że negatywne skutki starzenia się społeczeństw powinny być uchwytne liczbowo, bo proces ten trwa już około 20 lat. Porównali więc dla większości państw świata dwa trendy: jak szybko rośnie odsetek ludzi po pięćdziesiątce w stosunku do ludzi młodszych i jak zmieniał się w tych państwach PKB (czyli wartość wytworzonych towarów i usług) w latach 1990-2015.

I okazało się, że szybciej bogacą się te kraje, w których ludzie się szybciej starzeją!

Ta korelacja nie oznacza związku przyczynowego. Nie dlatego kraje się bogacą, że ludzie się starzeją, ale wydłużenie życia i wzrost wydajności mają wspólną przyczynę: Dobrobyt!

Dobrobyt sprzyja zarówno lepszemu zdrowiu społeczeństwa, jak i zwiększonej automatyzacji. Co więcej - ludzie starzy chętnie oszczędzają. Odróżnia ich to od młodzieży, skłonnej szybko wydać wszystko, co zarobi. A suma oszczędności społeczeństwa daje kapitał, który może wspierać innowacje, w tym także automatyzację.

Nie martwmy się więc, że roboty zabiorą nam pracę. One zarobią na nasze emerytury!

prof. Ryszard Tadusiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.