Czy to początek nowej epoki? Znajduję okruchy...

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Jerzy Stuhr

Czy to początek nowej epoki? Znajduję okruchy...

Jerzy Stuhr

Mówi się, że to, co się zdarzyło w Gdańsku, powinno stanowić jakąś chwilę opamiętania się. Dla nas wszystkich. Bo zbyt wielki przeżyliśmy szok. Musi więc nastąpić jakaś zmiana, musi się zacząć nowa epoka. Ale czy rzeczywiście coś się zmieni i … jaki miałby być ten nowy czas?

Zmiana jest na razie taka, że przestajemy walczyć o wspólnotę. Już wiadomo, że wspólnoty nie będzie. Jeszcze były takie próby, wzajemne namawianie się, abyśmy nie pozwolili się pozbawić wspólnoty, ale to teoria i nagle przyszedł moment, kiedy wiadomo, że tę walkę przegraliśmy. I to po raz któryś w naszych dziejach. Dlaczego Mistrz Wyspiański musiał napisać: „Społem - to jest malowanka; Społem - to jest duma panka; Społem - to jest chłopskie w pysk!”? Pamiętamy, to w Weselu, w II akcie, tak mówi Dziennikarz. Już Wyspiański to wiedział, ale my niczego się nie nauczyliśmy! I z tamtego czasu i z późniejszego. A już byliśmy tak blisko, w ’80 roku, w ’89, już tak blisko! Czyżby rację miała hrabina Tyszkiewiczowa, emigrantka, o której niedawno pisaliśmy, gdy mówiła, że Polacy wszystko potrafią zepsuć, bo mają to w naturze?

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Jerzy Stuhr

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.