Alicja Fałek

Eksplozja gazu pozbawiła ich domu. Dobrzy ludzie pomagają w biedzie

Grażyna Zielonka (z lewej) i jej mama Janina z żalem patrzą na to, co zostało z domu po wybuchu Fot. Alicja Fałek Grażyna Zielonka (z lewej) i jej mama Janina z żalem patrzą na to, co zostało z domu po wybuchu
Alicja Fałek

Sześcioosobowa rodzina Zielonków próbuje się otrząsnąć po sobotniej tragedii. Śpią u krewnych. Z pomocą pośpieszyła gmina i sąsiedzi. Szykują im tymczasowe lokum i zbierają na nowy dom.

- Każdego dnia dziękuję Bogu, że wszyscy żyjemy. Przecież w momencie wybuchu byłam z wnuczką na piętrze domu - mówi Janina Zielonka. - Odłamki szkieł i kawałki domu raniły córkę i synową. A mogło być o wiele gorzej.

Rodzina Zielonków z Olszan-ki w sobotę straciła dach nad głową. W kuchni na parterze budynku wybuchła butla z gazem. Nieszczęście, jakie ich spotkało, poruszyło sąsiadów i obcych ludzi. Ruszyli z pomocą, ale potrzeba jej dużo więcej.

W dalszej części tekstu: nocne koszmary pogorzelców i ich marzenia

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Alicja Fałek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.