Felieton Magdaleny Szumiec: Tańczący biały kruk

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik
Magdalena Szumiec

Felieton Magdaleny Szumiec: Tańczący biały kruk

Magdalena Szumiec

Określenie „biały kruk” zawsze łączyłam z cennymi egzemplarzami książek. Przywodziło mi ono na myśl zakurzone antykwariaty, w których spod stosu rozpadających się tomów można wyciągnąć coś, co ma niezwykłą wartość.

Kilka razy buszując po takich miejscach udało mi się znaleźć stare egzemplarze książek, które do dziś pieczołowicie przechowuję na półce. Dlatego znajdując w repertuarze kinowych sieci „Białego kruka” bez zastanowienia przypisałam go do kategorii filmów opowiadających o starych księgach. Okazało się to pomyłką, bo film jest biografią znakomitego tancerza Rudolfa Nuriejewa, który od początku lat 60. święcił triumfy na światowych scenach.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Magdalena Szumiec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.