Felieton. Telefon będzie zdolny do... samobójstwa!

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polska Press
prof. Ryszard Tadeusiewicz

Felieton. Telefon będzie zdolny do... samobójstwa!

prof. Ryszard Tadeusiewicz

Dawniej telefony służyły tylko do rozmów. Potem jednak zaczęły mieć coraz więcej funkcji. Obok mowy nauczyły się wysyłać i odbierać teksty (SMS, email), potem zaczęły swobodnie operować obrazem (większość zdjęć i nagrań wideo wykonuje się obecnie telefonami, a nie specjalizowanymi aparatami). Telefon wchłonął GPS i zyskał dostęp do Internetu, dzięki czemu stał się niezastąpiony jako narzędzie do obsługi poczty elektronicznej oraz jako przeglądarka sieciowa. Telefon stał się też bazą danych, doradcą i pomocnikiem - jako osobisty asystent. Dla wielu stał się także źródłem rozrywki. Oferta gier dla posiadaczy telefonów jest obecnie równie bogata, jak dla właścicieli tabletów czy użytkowników komputerów!

Mógłbym jeszcze długo wymieniać to wszystko, do czego jest zdolny współczesny telefon, ale to wszyscy wiedzą - i co więcej, na co dzień z tego korzystają.

Może się wydawać, że telefon niczym nas już nie zadziwi - a jednak! Producenci komórek zajęli się bowiem problemem ich kradzieży. To się zdarza! Okradziony nie tylko traci wartościowy aparat, ale w dodatku złodziej ma dostęp do różnych jego tajemnic. Lista kontaktów, wysyłane i odbierane SMS-y i maile, czasem prywatne notatki...

Pozostało jeszcze 39% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
prof. Ryszard Tadeusiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.