Groźne alergie pokarmowe

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Wiktor Sawiuk (opr.) 50plus@polskapress.pl

Groźne alergie pokarmowe

Wiktor Sawiuk (opr.) 50plus@polskapress.pl

Gdyby zebrać Europejczyków z alergią pokarmową, powstałby kraj znacznie ludniejszy niż Polska.

Liczba mieszkańców Europy z alergią pokarmową sięga już 58 milionów i ciągle rośnie, znacznie szybciej niż populacja - w ciągu 10 lat zwiększyła się dwukrotnie, rośnie też liczba osób umierających na skutek powikłań tych alergii.
Ciężka, zagrażająca życiu alergiczna reakcja organizmu to anafilaksja. Doprowadzić do niej może spożycie niektórych produktów, nawet w śladowych ilościach. I to takich, które u innych nie wywołują reakcji.

Objawy wstrząsu anafilaktycznego

Wstrząs anafilaktyczny objawia się nagle, zwykle w ciągu od kilku minut do dwóch godzin po spożyciu uczulającego pokarmu. Początkowe objawy to zazwyczaj wymioty, nudności, kaszel, zmiana barwy głosu, ból głowy. Mogą temu towarzyszyć - choć nie muszą - takie zmiany skórne, jak rumień, bąble pokrzywkowe, świąd całego ciała. W pełni rozwinięty wstrząs anafilaktyczny przebiega z silną dusznością, zaburzeniami układu krążenia, spadkiem ciśnienia i wreszcie utratą przytomności.
Alergia pokarmowa ma związek z reakcjami o charakterze metabolicznym, farmakologicznym i wynika z niedoborów enzymatycznych organizmu.

Przyczyny alergii pokarmowej

Jedną z głównych jest urbanizacja środowiska naturalnego. Alergia pokarmowa pojawia się kilkakrotnie częściej w dużych aglomeracjach miejskich niż na wsi.
- Dzieje się tak za sprawą tego, co jemy. Spożywamy coraz mniej naturalnych pokarmów, z ogromną ilością potencjalnych alergenów, barwników i konserwantów. Mogą one inicjować reakcje alergiczne, w tym anafilaksję - wyjaśnia prof. dr hab. med. Zbigniew Bartuzi, alergolog i gastroenterolog z Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Groźne alergie pokarmowe
Infografika Tomasz Frączek, fot. 123rf

Kolejny czynnik, który sprzyja rozwojowi nietolerancji pokarmowych, to dym nikotynowy, wdychany przez palaczy i ich otoczenie. Silną reakcję alergiczną mogą też wyzwolić stres oraz inne intensywne emocje. To nie wszystko.
- Duża wilgotność powietrza, przemęczenie, różnego rodzaju przeziębienia mogą obniżyć tolerancję na alergeny. Choroby zakaźne, takie jak grypa oraz zapalenie płuc i oskrzeli, mogą przyspieszyć pojawienie się symptomów lub nasilić te, które wystąpiły. Nie bez znaczenia jest również szybkość spożywania pokarmów, która może przyczynić się do zintensyfikowania objawów - wylicza prof. Zbigniew Bartuzi.

Alergeny ukryte

Reakcje alergiczne wywoływane są zarówno przez substancje pochodzenia zwierzęcego (krowie mleko, białko jaja, skorupiaki, ryby) jak i roślinnego (zboża, zwłaszcza pszenica, soja, ale również kukurydza, seler, orzechy, rośliny strączkowe, nasiona sezamu). Jeśli chodzi o owoce, najczęściej reakcje alergiczne wywołują truskawki i cytrusy.
- Jednym z największych problemów są alergeny ukryte. Znajdują się w produkcie, w którego składzie ich się nie spodziewamy. Coraz większa liczba chorych trafiających do oddziałów ratunkowych z objawami wstrząsu anafilaktycznego jest tego pośrednim potwierdzeniem - podkreśla prof. Bartuzi.

W prewencji alergii pokarmowych podkreśla się coraz częściej rolę takich czynników jak czyste powietrze, aktywność fizyczna, regularny odpoczynek, odpowiednia higiena oraz światło słoneczne. To czynniki wzmacniające układ odpornościowy.
Należy też do nich witamina A, która sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu nabłonków przewodu pokarmowego i ich odporności. Duże znaczenie w zapobieganiu alergii przypisuje się również witaminie C, cynkowi oraz zawartym w warzywach i owocach flawonoidom.

Powinniśmy wiedzieć, czego nie jeść

Jeśli ktoś ma predyspozycje do nadwrażliwości, powinien ściśle trzymać się zaleceń lekarza i unikać czynników wywołujących alergię.
- Powtarzająca się nietolerancja danego składnika wymaga nie tylko jego eliminacji, ale również specyficznych badań, których celem jest odpowiedź na pytanie, czy mamy do czynienia z alergią czy może z innymi powodami, takimi jak choroby organiczne przewodu pokarmowego, niedobory enzymatyczne lub zaburzenia farmakologiczne. Dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy wiedzieć, czego absolutnie nie jeść, a na co sobie możemy sobie pozwolić, jak często, a także w jakich dawkach - ostrzega prof. Bartuzi.

Nie obejdzie się więc bez starannego czytania i analizowania etykiet na produktach spożywczych. Alergikom sprzyjają tu europejskie wymogi dotyczące podawania składu produktów i półproduktów spożywczych z uwzględnieniem wszelkich dodatków i potencjalnych alergenów.

Wiktor Sawiuk (opr.) 50plus@polskapress.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.