Tomasz Mateusiak

„Grzechy” byłego dyrektora Babiogórskiego Parku Narodowego

To schronisko na Przełęczy Krowiarki buduje były dyrektor BgPN Józef Omylak To schronisko na Przełęczy Krowiarki buduje były dyrektor BgPN Józef Omylak
Tomasz Mateusiak

Prokuratura prowadzi śledztwo, które ma ustalić, czy Józef Omylak przekroczył swe uprawnienia. Były dyrektor Babiogórskiego Parku Narodowego ma problemy z powodu m.in. budowy schroniska.

To schronisko na Przełęczy Krowiarki buduje były dyrektor BgPN Józef Omylak
Józef Omylak

Ministerstwo Środowiska poinformowało właśnie, że jeszcze przed wakacjami złożyło w prokuraturze zawiadomienie przeciwko byłemu dyrektorowi Babiogórskiego Parku Narodowego Józefowi Omylakowi.

Sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, ale nie udało nam się na razie dowiedzieć, czy śledztwo toczy się ciągle w sprawie, czy może postawiono Omylakowi zarzuty dotyczące złamania prawa przy wydaniu zgody na budowę schroniska w otulinie Parku.

Sam sobie wydał zgodę...

Omylak, który od 2000 r. pełnił funkcję dyrektora BgPN, w grudniu 2015 r. stał się bohaterem głośnej afery, po artykule prasowym „Tygodnika Podhalańskiego”, w którym dziennikarze poinformowali, że dyrektor (wspólnie z synem) buduje na Przełęczy Krowiarki prywatne schronisko górskie. Budynek jest zlokalizowany zaledwie 50 m od BgPN, w ścisłej otulinie parku. Co więcej, Omylak, jako dyrektor Parku, pozytywnie zaopiniował samemu sobie zgodę na tę budowę.

Po tych informacjach w grudniu 2015 r. Omylak stracił stanowisko.

Ministerstwo Środowiska na tym nie poprzestało i w maju br. wysłało pod Babią Górę niezapowiedzianą kontrolę. Raport z niej 2 dni temu został opublikowany na stronie internetowej resortu.

Kontrola z resortu

W dokumencie wypunktowano wszystkie „grzechy” Omylaka. Oprócz wspomnianej sprawy ze schroniskiem wytknięto mu też, że w dziwny sposób sprzedawał drewno, które bardzo rzadko zbywał poprzez licytację. Pozwalał też, by remonty szlaków zaprzyjaźnione z nim firmy wykonywały z materiałów gorszych niż zamówione.

Skutkiem tego kontrolerzy z ministerstwa już 14 czerwca br. zawiadomili pismem Prokuraturę Krajową o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora.

Która to prokuratura?

Wczoraj „Gazeta Krakowska” cały dzień próbowała ustalić, na jakim etapie jest śledztwo, a tym samym, czy byłemu dyrektorowi BgPN postawiono zarzuty i jaka kara może mu grozić. Uzyskanie tych informacji nie było takie proste...

Wspomniana w „wystąpieniu pokontrolnym” Prokuratura Krajowa nie miała wiedzy na temat doniesienia w sprawie byłego szefa Parku.

- Nie oznacza to, iż takiego zawiadomienia nie skierowano do jednej z podległych nam prokuratur - poinformowała nas prokurator Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej. Niestety, nie wiedziała, czy i do jakiej jednostki prokuratury doniesienie wpłynęło.

Dopiero późnym popołudniem udało nam się ustalić, że sprawę prowadzą śledczy w Tarnowie. Było już jednak zbyt późno, by zapytać tam o szczegóły śledztwa.

Na ten temat nie chce mówić Tomasz Pasierbek, obecny dyrektor Babiogórskiego Parku Narodowego. Otwartym pytaniem pozostaje, co dalej ze wznoszonym przez rodzinę Omylaków schroniskiem. Powiatowy Nadzór Budowlany w Nowym Targu nie zakończył jeszcze procedury związanej z anulowaniem pozwolenia na budowę obiektu.

Inny wątek sprawy

Okazało się, że choć dyrektorowi zgodnie z przepisami prawa nie wolno wydawać sobie samemu opinii w jakiejkolwiek sprawie, to do rozpoczęcia tej inwestycji zaświadczenia wcale nie potrzebował.

To dlatego, że o budowie schroniska leżącego w otulinie, a nie w samym parku narodowym powinna wypowiedzieć się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie.

Ta instytucja tego nie zrobiła, bo nikt jej o to nie prosił. Urzędnik wydziału budownictwa starostwa w Nowym Targu tego, że opinię wydała nieodpowiednia jednostka, nie zauważył.

Śledczy teraz sprawdzą przy okazji, czy ten urzędnik starostwa nie powinien ponieść odpowiedzialności karnej za zaniedbanie.

Tomasz Mateusiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.