Grzmot zza srebrnej woalki. Imponujące, budzące zachwyt i niezwykle malownicze wodospady Hiszpanii

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Marek Długopolski

Grzmot zza srebrnej woalki. Imponujące, budzące zachwyt i niezwykle malownicze wodospady Hiszpanii

Marek Długopolski

Pędzi jak oszalała. Ujęta w wąskie koryto, jest jak dziki, nieujarzmiony rumak. Tu odbije się od stromej ściany, a tam od potężnego głazu. Gdy napotka jakikolwiek opór, od razu uderza. Gwałtownie i z olbrzymią siłą. Toczy kamienie oraz potężne drzewa. Szumi, huczy, grzmi. Docierając nad urwisko, nie waha się ani chwili. Z rykiem spada w kilkudziesięciometrową otchłań, rozbijając się w drobny… pył.

Nie tylko huczy i szemrze

Kto kryje się za srebrną woalką delikatnej jak muślin mgły i drobniusieńkich kropel wody? To Pozo de los Humos, jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki. Odnajdziemy go zaś na rzece Uces, między Masueco i Pereña de la Ribera.

- Zmienny jest jak kobieta - śmieje się Maria. Dlaczego? - Dzisiaj to ruda, szalona i gwałtownie usposobiona dama, a jeszcze kilka miesięcy temu była delikatną, zwiewną nastolatką o srebrnych warkoczach spływających ze skalistego urwiska. Teraz szaleje i grzmi, a wtedy tylko delikatnie szemrała do mojego ucha - śmieje się nastolatka.

- Boję się. Nie idziemy tam! - turystka próbowała przekrzyczeć ryk spadającej z 50 metrów wody. Mężczyzna nie oponował, też nie miał zbytniej ochoty na spacer w kierunku wodnej kipieli. Za to ich dziecko nie wahało się ani chwili: - Idziemy.

Chcąc nie chcąc, cała trójka niespiesznie udała się w kierunku filigranowego pomostu „zawieszonego” między wodą a niebem. -

Może jednak obejrzymy wodospad z daleka? Ponoć z urwiska stoczył się do niego wyładowany zbożem wóz - to była ostatnia deska ratunku dla mamy. Jednak i ta opowieść nie wywarła na maluchu najmniejszego wrażenia: - Ooo... Zobaczymy, skąd spadł.
Rodzice tylko wymownie spojrzeli na latorośl oraz na siebie. I w milczeniu pomaszerowali w kierunku „szalonego” żywiołu i zawieszonego nad przepaścią pomostu.

Wybierając się do owianej legendami Kastylii-Leon, nie sposób pominąć więc Masueco lub Pereña de la Ribera, bo i z jednej, i z drugiej miejscowości można do tej spektakularnej atrakcji turystycznej dotrzeć w parę chwil, w dodatku wygodnym szlakiem.

Jeżeli jednak „nasz” wodospad chcemy zobaczyć w pełnej kresie, to najlepiej zajrzeć tu w czasie wiosennych roztopów lub po mocnych ulewach. - Wtedy jest naprawdę groźny. Pozostawia niezatarte wrażenie - zapewniali hiszpańscy turyści.

Wodospad za wodospadem

Nie on jeden w Hiszpanii budzi zachwyt. Oto kilka z najbardziej malowniczych hiszpańskich wodospadów. Jedne spadają z kilkusetmetrowych urwisk, inne z kilkudziesięciu centymetrów. Jedne ledwie szemrzą, inne huczą i potężnie grzmią. Wszystkie, są jednak malownicze i warte obejrzenia.

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
TURESPAÑA Imponujący, 270-metrowy Salto del Nervión odnajdziemy w Sierra de Orduña, na pograniczu Álavy oraz Burgos

Imponujący, 270-metrowy Salto del Nervión odnajdziemy w Sierra de Orduña, na pograniczu Álavy oraz Burgos. I do niego nietrudno dotrzeć – najpierw czeka nas wyprawa np. samochodem do parkingu przed niegdysiejszym schroniskiem turystycznym, a później niespieszny spacer nad skalne urwisko. Nawet, gdyby wodospad nie wywarł na nas wrażenia (o co naprawdę trudno), to na punkcie widokowym, z którego można go obserwować, serce na pewno zabije nam mocniej. Dodatkowy zastrzyk adrenaliny – gwarantowany! I można jeszcze dodać, że to jeden z największych wodospadów Europy.

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
TURESPAÑA Orbaneja del Castillo. Niewielka, cudownie położona miejscowość, słynie nie tylko z wciśniętych w kanion Ebro, przyczepionych do skał, charakterystycznych kamiennych domów, ale także przecinającej ją malowniczej kaskady

Orbaneja del Castillo. Niewielka, cudownie położona miejscowość, to kolejna niezwykła perła w turystycznej koronie Burgos. Słynie nie tylko z wciśniętych w kanion Ebro, przyczepionych do skał, charakterystycznych kamiennych domów, ale także przecinającej ją malowniczej kaskady, szczególnie efektownie się prezentującej, gdy koryto obficie wypełnia woda. To miejsce ukochane przez fotografów – amatorów jak i profesjonalistów.

Wspaniale, szczególnie, gdy toczącej się wody jest odpowiednio dużo, prezentuje się również kaskada w Pedrosa de Tobalina. Choć to stosunkowo niewysoki wodospad, to jednak ozdoba regionu Las Merindades może pochwalić się znaczną, bo ponad stumetrową szerokością.

Andaluzja, miłośników spadających z wysoka strumieni, kusi La Cimbarrą. Gdy wody jest w nim niewiele z 40-metrowego urwiska zsuwa się jedynie skromny, ledwo widoczny srebrny warkocz. Jeśli jednak wąski kanion wypełniony jest po brzegi La Cimbarra głośno okazuje swą moc, jednocześnie roztaczając przed widzami efektowne widowisko, często przyozdobione wszystkimi kolorami tęczy. Wodospad odnajdziemy w prowincji Jaén, ledwie 2 km od Aldeaquemada, na Obszarze Chronionego Krajobrazu Despeñaperrosc. I tu dojazd jest bardzo łatwy, a punkt widokowy zapewnia odpowiednią porcję wrażeń.

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
TURESPAÑA Linarejos z łoskotem opuszcza swoją skalną „dziuplę”, by po 60 metrach rozbić się w drobny pył

Wybierając się do Andaluzji nie sposób również pominąć – także w prowincji Jaén - ulubionego wodospadu fotografów. Aby obejrzeć widowisko, które oferuje imponujący Linarejos, trzeba odbyć niespieszny kilkudziesięciominutowy spacer ścieżkami, które wytyczono na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Sierras de Cazorla, Segura y las Villas. Tylko wtedy bowiem obejrzymy z jaką mocą Linarejos opuszcza swoją skalną „dziuplę”, by po 60 metrach rozbić się w drobny pył.

- O niecałą godzinę drogi samochodem znajdują się zachwycające kaskady na rzece Borosa – przypominają jeszcze gospodarze prowincji.

Spojrzeć w oczy diabła

Kto odważy się spojrzeć w oczy diabła? Kto nie schyli głowy przed bogiem nieba, burzy i deszczu? Wszyscy, którzy pragną sprawdzić siłę woli, powinni zajrzeć do katalońskiej doliny Arán. Tylko tutaj może dojść do konfrontacji z monumentalnym Es Uelhs deth Joeu, zwanym także jako Los Ojos del Diablo i Los Ojos de Júpiter.

- To miejsce wyjątkowe i z tego powodu, że w Forau d’Aigualluts w dolinie Benasque „znikają” wody powstałe z lodowca Aneto, by ponownie ujrzeć światło dnia w Artiga de Lin w Val d’Aran. Pod ziemią przebywają więc ponad 4 kilometry – przypominają gospodarze tej krainy. Aby obejrzeć wszystkie te niezwykłe cuda najlepiej wyruszyć z Es Bordes - do wodospadu wiedzie wygodny asfaltowy trakt (trzeba jednak pamiętać, że w zimie jest on zamknięty z powodu groźby zsunięcia się lawin).

Najlepszy czas, aby zmierzyć się z Es Uelhs deth Joeu – szczególnie fotograficznie i filmowo - to przełom kwietnia i maja. To wtedy jego koryto wypełnione jest po brzegi, a liczne warkocze, które w innych miesiącach przypominają solistów grających w orkiestrze, łączą swoje siły w potężnym symfonicznym brzmieniu. I tutaj zadbano o odpowiednią „lożę” dla wszystkich tych, którzy pragną wziąć udział w ogłuszającym spektaklu.

Wodospad Panny Młodej

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
123rf Salto de la Novia spada malowniczym warkoczem z kilkudziesięciometrowego skalnego progu... Nic więc dziwnego, że to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc – szczególnie latem - w aragońskim Navajas

Skok przez rzekę w Navajas – to była próba odwagi i wiary, ale także… miłości. Udany - gwarantował m.in. szczęśliwe małżeństwo. Nieudany – prowadził najczęściej do zerwania związku. Do tej niezwykłej i niebezpiecznej próby dochodziło na szczycie wysokiego urwiska.

W miejscu, gdzie rzeka się zwęża, panna młoda musiała przeskoczyć na drugi brzeg. Jeśli jej się to udało, to oznaczało, że kocha swojego wybranka, a ich małżeństwo będzie dostatnie, długie i szczęśliwe. Gdy skok kończył się w rzece, najczęściej zrywano zaręczyny. Wierzono bowiem, że taki związek nie ma przed sobą przyszłości, gdyż cały czas towarzyszyć mu będą nieszczęścia. Według jednych do skoku dochodziło jakiś czas przed ślubem, według innych – w dniu ślubu.

- Ona i on przyszli nad rzekę. Byli bardzo zakochani. Wierzyli, że przed nimi wiele lat szczęśliwego życia. Mimo to przyszła panna młoda postanowiła wykonać tradycyjny skok. Niestety, straciła równowagę i wpadła do rzeki. Wir, który ją porwał, był tak silny, że błyskawicznie wciągnął ją pod wodę. Chłopak nie wahał się ani chwili. Skoczył na ratunek ukochanej. Jednak i dla niego wir był zbyt mocny… Ich ciała wyłowiono kilka godzin później u podnóża urwiska – opowiadają miejscowi.

I tak oto narodził się Salto de la Novia, teraz bardziej znany jako Brazal. Spada on malowniczym warkoczem - z kilkudziesięciometrowego skalnego progu – wprost w piękną tęczę. Nic więc dziwnego, że to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc – szczególnie latem - w aragońskim Navajas (Castellón). Gdy zostaniemy tu nieco dłużej, a będzie księżycowa noc, być może dane nam będzie usłyszeć jak rzeka nuci młodym ich kołysankę.

Niezwykłe cuda natury

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
123rf Cola de Caballo stał się symbolem nie tylko Parku Narodowego Ordesa, ale także Aragonii

Wędrując wzdłuż rzeki Arazsas – przez Park Narodowy Ordesa - ujrzymy wiele uroczych kaskad, mniejszych i większych stopni wodnych, malowniczych uskoków, jednak o szybsze bicie serca na pewno przyprawi nas przepiękny Cola de Caballo. Nic więc dziwnego, że ten cud natury, stał się symbolem nie tylko Parku Narodowego Ordesa, ale także Aragonii.

I w jego okolice można dostać się samochodem lub autobusem – jak przypominają gospodarze regionu – wybierając drogę z Torli do łąki Ordesa. Później już tylko kilkugodzinny, pełen niezapomnianych widoków, spokojny spacer. Warto dać się powieść najbardziej znanej ścieżce Pirenejów na obszarze Hueski. Tylko tam bowiem sprawdzimy, czy Cola de Caballo godzien jest tych wszystkich zachwytów.

Będąc w Aragonii nie sposób też pominąć Monasterio de Piedra - w okolicach Nuévalos – z jego licznymi mniejszymi i większymi wodnymi kaskadami oraz kilkudziesięciometrowym Cola de Caballo na rzece Piedra. I można jeszcze wspomnieć, że to w tej odludnej okolicy w 1194 r. Alfons II Aragoński założył klasztor poświęcony Santa Maria la Blanca, w którym osiadło 13 cystersów. Dzisiaj znajduje się tutaj kompleks klasztorno-hotelowo-parkowy.

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
123rf Będąc w Aragonii nie sposób też pominąć Monasterio de Piedra z jego licznymi mniejszymi i większymi kaskadami

Huczą, grzmią i szemrzą

Imponującą wodną orkiestrą symfoniczną może również pochwalić się Kastylia-La Mancha. Aby usłyszeć potężne brzmienie Chorros del Rio Mundo trzeba wybrać się w Sierra de Alcaraz w prowincji Albacete. I tutaj przygotowano specjalne miejsca dla wszystkich, którzy pragną towarzyszyć magicznemu spektaklowi.

- „Reventón” to czas, gdy woda „eksploduje” w Chorros del Rio Mundo. Jednak trzeba mieć sporo szczęści, aby trafić na to spektakularne zjawisko – kuszą gospodarze regionu. Kiedy może do niego dojść? Od października do maja – odpowiadają tajemniczo. Trzeba więc dość często odwiedzać to magiczne miejsce.

Będąc w Kastylii-La Mancha warto również zwrócić uwagę na kolor wody, którą toczy Cuervo (mająca swoje źródła w prowincji Cuenca). W słoneczne dni, a tych przecież w regionie nie brakuje, przyobleka się - na licznych kaskadach – w tak różne szaty, że aż trudno je opisać. Dlaczego tak się dzieje? Otóż za to cudowne zjawisko odpowiadają mchy, które porastające kamienie, nad którymi przepływa woda. Taki widok trudno zapomnieć!

Kotły olbrzyma i wodospad do morza

Piorunujące wrażenie robią również Cascada del Diablo oraz Marmitas de Gigante, które matka natura z wielką wprawą wykuła w Estremadurze. Aby je obejrzeć wystarczy zajechać do Villanueva de la Vera, a potem odbyć kilkunastominutowy spacer. Aby w pełni docenić ich urok i tutaj przygotowano niezwykły punkt widokowy.

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
123rf Galicja chwali się zaś rzeką Xallas, która wpada do morza jako… stumetrowy wodospad Fervenza do Ezaro

Galicja chwali się zaś rzeką Xallas, która wpada do morza jako… stumetrowy wodospad Fervenza do Ezaro. Ten niecodzienny widok odnajdziemy w pobliżu niewielkiej wioski rybackiej o nazwie O Ezaro, oczywiście o ile śluzy tamy nie są zamknięte. Odnajdziemy tutaj nie tylko Muzeum Elektryczności, początek drogi wiodącej do punktu widokowego de Ezaro, ale także specjalny pomost wiodący w okolice wodospadu. Częstym widokiem, który towarzyszy nagłemu spadkowi wody z klify, jest też piękna tęcza. Nie można również zapomnieć o Praia do Ezaro, czyli eleganckiej plaży, oznaczonej prestiżową niebieską flagą.

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
TURESPAÑA W Kantabrii, podążając do źródeł malowniczej rzeki Ason, natkniemy się na urocze kaskady

Na naszej ścieżce nie może również zabraknąć, znajdującej się nad Zatoką Biskajską, kameralnej Kantabrii. I tutaj, podążając do źródeł malowniczej rzeki Ason, natkniemy się na urocze kaskady. Gospodarze regionu zadbali również o malownicze punkty widokowe – w tym miejscu możemy spędzić chwil parę, ale także cały urlop. Tylko wtedy bowiem tajemnicza Kantabria otworzy przed nami swój skarbiec.

Pozo de los Humos to jeden z najpiękniejszych wodospadów Salamanki
TURESPAÑA Zieleń, żółć, pomarańcz, a nawet czerwień – te intensywne kolory towarzyszyć nam będą, gdy odnajdziemy Cascada de Colores na La Palmie

Zieleń, żółć, pomarańcz, a nawet czerwień – te intensywne kolory towarzyszyć nam będą, gdy odnajdziemy Cascada de Colores. O jej niezwykłe ubarwienie zadbały mchy, glony, a także rozpuszczone w wodzie minerały. Jeżeli chcemy ujrzeć ów niezwykły cud natury musimy wybrać się na Wyspy Kanaryjskie, a konkretnie do Parku Narodowego La Caldera de Taburiente na La Palmie.

A to przecież nie wszystko. Na tym niezwykłym szlaku może również znaleźć się 80-metrowy Salto de Sallent (najłatwiej dostać się do niego z Rupit) w regionie Barcelony, Cascada del Purgatorio w Rascafríi (Madryt), Cascada del Aljibe w Guadalajarze, Cascada del Pitarque w rejonie Teruel, Lagunas de Ruidera między Ciudad Real i Albacete, czy też asturyjska Cascada de Seimeira.

- To oczywiście tylko niektóre z najpiękniejszych wodospadów Hiszpanii. Niesamowite cuda, które oferuje nam natura, można odnaleźć również w wielu innych miejscach - zaznacza Anna Szenk z Biura Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce.

Chcesz odkryć te wszystkie cuda natury? Rusz szlakiem wodnych kipieli nanizanych na niezwykle malowniczy szlak! Tak poznasz Hiszpanię, tak zobaczysz jej najpiękniejsze cuda natury!

Jak teraz wyjechać do Hiszpanii?

Lubuskie, Świętokrzyskie, Śląskie i Opolskie - te województwa Ministerstwo Zdrowia Hiszpanii uznaje w tej chwili za bezpieczne (lista aktualna jest do 31 października). Pozostałe trafiły na listę regionów ryzyka. Warto jednak pamiętać, że Hiszpanie biorą pod uwagę nie miejsce zamieszkania czy zameldowania podróżującego, ale lokalizację lotniska, z którego wylatujemy.

- Wszystkie osoby podróżujące z Polski do Hiszpanii drogą powietrzną lub morską, niezależnie od województwa, są zobowiązane do wypełnienia formularza kontroli sanitarnej znajdującego się na stronie www.spth.gob.es, lub w aplikacji „Spain Travel Health” – informuje Anna Szenk z Biura Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce. Aplikacja SpTH dostępnej jest zarówno w systemie Android jak i iOS.

Ambasada informuje również, że osoby, które podróżują z województw uznanych za regiony ryzyka muszą przy przekraczaniu granicy Hiszpanii - w porcie lotniczym lub morskim – okazać jeden z niżej wymienionych dokumentów.

Informacje dotyczące warunków wjazdu do Hiszpanii znajdują się tutaj

- Certyfikaty szczepień, testy oraz świadectwa przebytej choroby muszą zostać okazane w jednym z czterech języków: hiszpańskim, angielskim, francuskim lub niemieckim. Jeśli są w innym języku, muszą zostać przetłumaczone na język hiszpański przez tłumacza przysięgłego. Akceptowane będą też Unijne Certyfikaty COVID – zaznacza Anna Schenk.

A co z pasażerami poniżej 12 roku życia? - Nie muszą posiadać wyżej wspomnianych certyfikatów, ale muszą mieć kod QR uzyskany po wypełnieniu formularza sanitarnego SpTH – zaznacza hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia.

Marek Długopolski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

jetix90750

Zacznij pracować w domu z Google! To zdecydowanie najlepsza praca, jaką miałem. W zeszłą środę dostałem nowiutkie BMW, odkąd dostałem czek na 6474 dolary - 4 tygodnie temu. Zacząłem to 8 miesięcy temu i od razu przynosiłem do domu co najmniej 77 dolarów za godzinę. Pracuję przez ten link, przejdź do zakładki głównej po więcej szczegółów.
urben54.com

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.