Gwałt na 14-latce. Sprawca chciał buziaka na dobranoc

Czytaj dalej
Fot. pixabay
Artur Drożdżak

Gwałt na 14-latce. Sprawca chciał buziaka na dobranoc

Artur Drożdżak

Gdy Łukasz zamknął wejście do budynku gospodarczego klubu sportowego, Baśka nie przeczuwała, że może stać się coś złego. Dopiero gdy przekręcił klucz w drzwiach, zrozumiała, że to koniec żartów.

Łukasz jak na swoje 18 lat był nad wyraz dojrzały i ułożony. Wszyscy we wsi wiedzieli, że chodzi do zawodówki i kształci się na kucharza.

W wolnych chwilach uprawiał sport jako piłkarz we wsi koło Wadowic. Był nie tylko zawodnikiem, ale też angażował się w opiekę nad infrastrukturą klubu. Kosiarką strzygł trawę na boisku, doglądał pomieszczeń, otwierał i zamykał bramę.

Kibic i wolontariusz

Gdy pojawiała się okazja, wyjeżdżał z rówieśnikami do Krakowa, by kibicować Wiśle, gdy grała mecze przy ul. Reymonta. Jeździł tam i ze swoją sympatią, ale w tej grupie były też i inne dziewczyny. Wśród nich o 4 lata młodsza Baśka. Gadać z nią nie miał o czym, ale znał ją z widzenia. W końcu mieszkała w tej samej wsi, a jej ojciec i brat, na zmianę z Łukaszem, zajmowali się doglądaniem majątku wiejskiego klubu sportowego.

Początkowo matka dziewczyny bagatelizowała sprawę gwałtu na córce, a potem się jej wyrwało: a ty nie próbowałaś się bronić?

Łukasz miał dziewczynę, ale przychylnym okiem zerkał na urodziwą Baśkę. Kiedyś w szerszym gronie młodzi ludzie dyskutowali na temat wieku i wtedy Baśka powiedziała wprost, że ma lat 14, to nie było dla nikogo tajemnicą we wsi.

W tym wieku dziewczyny lubią uchodzić za starsze, bardziej doświadczone i nie daj Boże, by ktoś o takiej powiedział „smarkula”. Wtedy byłby obciach na pół wsi i przypięta łatka, której nie da się pozbyć na kolejne lata. Baśka nie była wyjątkiem i starała się pozyskać sympatię rówieśników. Założyła konto na portalu Facebook, ale dokonała wtedy drobnej manipulacji i podała podczas rejestracji, że jest o rok starsza.

W innym przypadku nie mogłaby mieć konta na „fejsie”. Taki jest regulamin.

Lato 2016 roku było upalne. Baśka w połowie sierpnia miała urodziny, ale kilka dni wcześniej doszło do incydentu, który zapamiętała na długo. Była w towarzystwie Piotrka i Łukasza, który zabrał jej telefon i nie chciał oddać, chyba że Baśka po niego wstąpi do jego domu.

Poznaj dalszą część historii Baśki. 

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Artur Drożdżak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.