Humor a chamstwo

Czytaj dalej
ks. Jacek Siepsiak SJ

Humor a chamstwo

ks. Jacek Siepsiak SJ

Musieli grać. Ale zagrali tak, by nie brać udziału w spektaklu nienawiści. Mówię o piłkarzach Bayernu Monachium i Hoffenheim. Utarli nosa tym, którzy chcieli zmusić ich do bycia częścią ataku na człowieka i ostatnie 13 minut meczu po prostu podawali sobie piłkę z przeciwną drużyną.

Było to niespotykane i przez to wymowne. Aby pokazać, że nie dadzą się zastraszyć, po meczu piłkarze Bayernu nie podeszli do trybun ze swoimi kibicami, lecz do kibiców Hoffenheim i im dziękowali. Grali w piłkę cały mecz, ale tak zagrali końcówkę, by pokazać, co myślą o tym spektaklu. To trochę jak strajk włoski. Wykonuję swoje obowiązki, ale tak „literalnie”, że wszyscy odbierają to jako protest.

Najciekawsze było to, że piłkarze nie protestowali przeciw działaniom pracodawcy, lecz przeciw widzom, niektórym widzom. Nie domagali się większych płac czy lepszych warunków pracy. Jedynie nie chcieli być wykorzystywani do mowy nienawiści. Nie chcieli, by ich obecność „legitymizowała” hejt stadionowy.

Pozostało jeszcze 64% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
ks. Jacek Siepsiak SJ

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.