Jak gangster z Chicago przejął władzę nad światem? Premiera "Kariery Artura Ui" w sobotę w Teatrze Słowackiego

Czytaj dalej
Fot. Fot. Anna Kaczmarz
Aleksandra Suława

Jak gangster z Chicago przejął władzę nad światem? Premiera "Kariery Artura Ui" w sobotę w Teatrze Słowackiego

Aleksandra Suława

Napisana przez 80 laty „Kariera Artura Ui” - opowieść o narodzinach totalitaryzmu, dziś zyskuje nowe sensy. W Teatrze im. Słowackiego wyreżyserował ją Remigiusz Brzyk.

- Ta sztuka powinna być co jakiś czas wystawiana nawet w najbardziej demokratycznych krajach - mówi odtwórca jednej z ról, Andrzej Grabowski. - Jest ostrzeżeniem przed totalitaryzmem, faszyzmem, zniewoleniem, krótko mówiąc: całym złem, które może się zrodzić po dopuszczeniu do władzy takich indywiduów jak tytułowy Arturo Ui.

Ui to gangster z Chicago, który posługując się zbrodnią i podstępem, najpierw przejmuje kontrolę nad lokalnym trustem kalafiorowym, potem podporządkowuje sobie sądy, teatry i media, aż wreszcie wygrywa wybory i zaczyna rządzić całym miastem. Brzmi groteskowo, ale to opowieść z kluczem. Brecht w 1941 roku pisał ją jako metaforę drogi Hitlera do władzy, z poszczególnych postaci czyniąc alter ego Hindenburga, Göringa i Göbbelsa. W tej gangsterskiej historii, znajdziemy też aluzje do wydarzeń takich jak zabójstwo Ernsta Röhma (jednego z najblizszych współpracowników Hitlera w latach 30.) czy zajęcie Austrii.

Czytaj więcej:

  • Kogo zobaczymy w tytułowej roli?
  • Kto będzie towarzyszył głównej postaci na scenie?
Pozostało jeszcze 57% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Aleksandra Suława

Reporterka Działu Kultury "Dziennika Polskiego" i "Gazety Krakowskiej".

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Premiera

Sztuka znakomicie zrobiona,sprawnie zagrana z bardzo dobrą rolą Grabowskiego. Bez zbędnych efekciarskich trików,zgodnie z tekstem i duchem Brechta.Warto zobaczyć!

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.