Japonia przybyła do Harklowej

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
ks. Robert Nęcek

Japonia przybyła do Harklowej

ks. Robert Nęcek

Harklowa po japońsku brzmi uroczo - „wioska przychodząca wiosną”. To prawda, w tej podhalańskiej wiosce, wiosna w sercach i na twarzach mieszkańców występują przez okrągły rok. Proboszcz z sercem, ludzie z sercem, więc i życie - mimo, że trudne - staje się łatwiejsze. Nie można więc dziwić się, że Akiko Miwa, Japonka rodem z Nagano, przybywając do Polski, osiedliła się nad Dunajcem. Właścicielka pensjonatu „Akiko” i założycielka Stowarzyszenia Polsko-Japońskiego na rzecz Regeneracji Środowiska współpracuje z ambasadą japońską w Warszawie, z władzami powiatu, miasta i gminy Nowy Targ, a także z miejscową parafią.

Akiko doskonale orientuje się w polskiej historii nowożytnej - wiele czytała o Janie Pawle II, Solidarności i Lechu Wałęsie, Fryderyku Chopinie i Oświęcimiu. Do Polski przybyła w 1989 roku. Miejsce, w którym się osiedliła nazwała Harklowa - Ariake, nawiązując w ten sposób do swoich japońskich korzeni. Mieszkała bowiem w japońskiej dzielnicy Ariake.

Akiko Miwa świetnie wkomponowała się w rzeczywistość góralską. Proboszcz ks. Eugeniusz Dziubek podkreśla dobroć i serdeczność „japońskiej góralki”, jej otwartość i gościnność. Goszcząc z nim w rezydencji „Akiko”, podziwialiśmy japoński styl zabudowy i uczyliśmy się jeść japońskie potrawy pałeczkami. Akiko Miwa docenia wspólnotę kościelną mimo, że nie jest katoliczką. W trakcie wizyty w parafii kardynała Stanisława Dziwisza razem z dziećmi śpiewała pieśni japońskie i „góralu, czy ci nie żal”. Jakże na miejscu staje się wspomnienie słów Jana Pawła II z pielgrzymki do Tokio: „to wzajemne uznanie jest owocem łaski, ale również my sami możemy w tym pomagać. Zjawią się także okazje, by spotykać się lub razem działać w służbie Ewangelii”.

Ks. Dziubek docenia współpracę Akiko Miwa z parafią i zauważa jej ekumeniczny wymiar. Twierdzi, że dzięki niej mieszkańcy Harklowej zapoznają się z kulturą, tradycją i obyczajami japońskimi. Akiko organizowała m.in. „święto kwitnącej wiśni”. Gałązka kwitnącej na różowo wiśni przypomina, że ludzkie życie staje się ulotne i że przemija postać tego świata...

W tym kontekście umiejętność tworzenia atmosfery pokoju jest przejawem zdrowego serca. Jan Paweł II na stadionie Korakuen w Tokio apelował: „Pokój jest wielkim dobrem serca ludzkiego. Tak więc do serc waszych się zwracam i życzę każdemu z was pokoju serca. Pokoju sumienia”. Atmosfera w Harklowej świadczy o pełnym zrozumieniu słów świętego papieża.

ks. Robert Nęcek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.