Paweł Chwał

Jaskółka bez parkingu?

Po starej Jaskółce pozostały jedynie filary podtrzymujące dach oraz resztki konstrukcji trybun Fot. Paweł Chwał Po starej Jaskółce pozostały jedynie filary podtrzymujące dach oraz resztki konstrukcji trybun
Paweł Chwał

Aneks do umowy z wykonawcą hali w Mościcach ogranicza zakres prac, jaki zrealizuje przy obiekcie. Inwestycja pochłonie ponad milion złotych więcej i potrwa dłużej niż pierwotnie zakładano.

To już pewne. Remont hali Jaskółka w Mościcach przedłuży się. Wszystko przez nieplanowane prace, które wyszły na jaw w trakcie rozbiórki mocno wyeksploatowanego obiektu.

Pierwotne plany zakładały pozostawienie części trybun oraz stropów, które wykorzystane miały zostać przy wznoszeniu nowej hali. Ich stan oceniano jednak jedynie na podstawie widocznych fragmentów.

- Dopiero w trakcie rozbiórki, po odsłonięciu tych elementów i ich szczegółowych oględzinach okazało się, że stan stropów nie pozwala na ich bezpieczne wykorzystanie - przyznaje Edward Rusnarczyk, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który nadzoruje budowę nowej Jaskółki. Dodatkowo, po zdjęciu przyspawanych krzesełek okazało się, że prefabrykaty trybun wykonane były niezgodnie ze sztuką budowlaną i nie nadają się już do ponownego wykorzystania.

Czytaj dalej i dowiedz się, ile będzie kosztować całkowita przebudowa hali i kto pokryje różnicę w kosztach. 

Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Paweł Chwał

Dziennikarzem jestem od ponad 20 lat. Piszę w zasadzie o wszystkim, dlatego można mnie spotkać na co dzień z nieodłącznym aparatem fotograficznym niemal wszędzie. Specjalizuję się w tematyce społecznej, chętnie opisuję problemy, z którymi muszą zmagać się na co dzień nasi Czytelnicy oraz kuriozalne i niezrozumiałe często decyzje, które uprzykrzają im życie. Lubię odkrywać historię miasta i regionu oraz ukazywać piękne i nieodkryte miejsca, których pod Tarnowem jest mnóstwo.  Każdy dzień w tej pracy jest inny i nieprzewidywalny.


Moja dewiza to: "Każdy temat można opisać w ciekawy sposób, trzeba tylko rozmawiać z ludźmi"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.