Daniel Szafruga

Jedna ustawa i wszyscy będziemy zdrowi i szczęśliwi

Jedna ustawa i wszyscy będziemy zdrowi i szczęśliwi Fot. Archiwum
Daniel Szafruga

Jeżeli polityk lub jakiś rząd obiecuje, że dołoży wszelkich starań, że będzie robił wszystko, by coś zrobić, to oznacza, że nie zrobi nic. Tak też należy odczytywać obietnice ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, że rząd zrobi wszystko by za pięć lat wydatki na służbę zdrowia osiągnęły 6 proc. PKB. Pod warunkiem, że gospodarka będzie kwitła. Co oznacza, że jak będzie w dobrej kondycji, to nakłady się nie zmniejszą, ale i nie zwiększą.

Te obietnice to taka sztuczna mgła dla naiwnych, bo w ich spełnienie nie wierzą nawet na szczytach władzy, co potwierdził prezydencki minister twierdząc, że by tak się stało trzeba cudu.

Jednocześnie Konstanty Radziwiłł przy każdej okazji zapewnia, że lekarzy w kraju jest wystarczająco dużo i nie mamy się o co martwić. Tylko nie potrafi wytłumaczyć dlaczego coraz więcej szpitali zamyka oddziały z powodu ich braku. Owszem totalnej degrengolady jeszcze nie ma. Ale co zrobi rząd gdy nadejdzie ? Pozostaje wcielić wszystkich do wojska lub napuści chorych na lekarzy. Twierdząc, że to wina tych ostatnich, bo nie chce im się pracować po 100 godzin tygodniowo.

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Daniel Szafruga

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.