Kęty. W swoich czasach uchodzili za pionierów nauki. W rodzinnym mieście są zapomniani

Czytaj dalej
Fot. Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień

Kęty. W swoich czasach uchodzili za pionierów nauki. W rodzinnym mieście są zapomniani

Bogusław Kwiecień

Aż trudno uwierzyć, że ludzie, którzy w swoich czasach uchodzili za pionierów w różnych dziedzinach, w swoim rodzinnym mieście są zapomniani lub nawet nieznani

Komu zawdzięczamy polskie odmiany ziemniaków, kto miał udział w podwalinach współczesnej anestezjologii i tomografii komputerowej? Kto odkrył, że autorem ołtarza w kościele Mariackim w Krakowie jest Wit Stwosz i skąd na krakowskim Rynku wzięła się słynna restauracja Hawełka? Poszukiwania odpowiedzi na te pytania prowadzą do Kęt.

Aż trudno uwierzyć, że ludzie, którzy w swoich czasach uchodzili za pionierów w różnych dziedzinach, w swoim rodzinnym mieście są zapomniani lub nawet nieznani. - O ich związkach z Kętami wiedza była skąpa lub w ogóle nic na ten temat nie było wiadomo. Brakowało szczegółowych badań, które udało nam się przeprowadzić w ostatnich kilku latach - mówi dr Marta Tylza-Janosz, dyrektor Muzeum im. Aleksandra Kłosińskiego w Kętach, które postanowiło nadrobić stracony czas i zaczęło przybliżać postacie słynnych ludzi związanych z tym miastem.

Ziemniaki Dołkowskiego

Dotąd, gdy mówiło się o sławnych ludziach z Kęt, z reguły kończyło się na św. Janie Kantym i ewentualnie Ambrożym Grabowskim.
Teraz tę listę można poszerzyć o kilkanaście kolejnych nazwisk ludzi z różnych dziedzin. Wiele z ich odkryć pozostaje do dziś aktualnych, inne stały się fundamentem nowych obszarów nauki. - Jednocześnie za każdą z nich kryje się bogata i barwna historia - zaznacza dyrektorka kęckiej placówki.

Tak jest z postacią Henryka Dołkowskiego (1841 - 1916), pioniera w uprawach wielu odmian ziemniaków. Niektóre z wyhodowanych przez niego odmian rozpowszechniły się i były wykorzystywane w innych krajach. Urodził się w Kętach. - Był wzorcowym przykładem samodoskonalenia się, dążenia do celu i osiągnięcia sukcesu - zaznacza Marta Tylza-Janosz. Na początku tego roku kęckie muzeum otrzymało wiadomość ze Szwecji, że w hodowli mają tam „Mariusa” z 1893 roku, jedną z odmian ziemniaków Dołkowskiego.

Czytaj więcej i sprawdź, jakie znane postacie wywodzą się z Kęt i co im zawdzięczamy. 

Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,00 zł miesięcznie.

Bogusław Kwiecień

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

12,00 24,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.