Koniec huty w Nowej Hucie

Czytaj dalej
Daniel Szafruga

Koniec huty w Nowej Hucie

Daniel Szafruga

W krajach o ugruntowanej pozycji politycznej i gospodarczej niepisaną zasadą jest, że duże firmy likwidując działalność lub ograniczając produkcję, co wiąże się ze zwolnieniem setek osób, informują o tym: związki zawodowe, pracowników, a także lokalne władze i rząd. Robią to rok albo przynajmniej pół roku przed likwidacją, by władze mogły przygotować się do większych wydatków na wypłatę zasiłków dla bezrobotnych, zorganizowania pomocy zwalnianym w znalezieniu pracy czy zdobyciu innego zawodu.

Tak postąpili prezesi koncernu ArcelorMittal chociażby we Francji. Ale Polska dla tego hutniczego giganta nie jest krajem cywilizowanym. Szefowie spółki po prostu kłamali, twierdząc, że nie ma decyzji o wygaszeniu wielkiego pieca, by po wyborach ogłosić, że to zrobią i to za kilka dni. Zaskoczeni byli wszyscy, oprócz rządu, na którego prośbę koncern przesunął podanie tej wiadomości.

Pozostało jeszcze 64% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Daniel Szafruga

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.