Sławomir Bromboszcz

Koniec odbioru odpadów zielonych? Szykują się duże zmiany, by rozwiązać problem odoru

Odpady zielone czasem przez kilka dni zalegają w szczelnie zamkniętych, plastikowych workach zanim trafią na wysypisko Fot. Sławomir Bromboszcz Odpady zielone czasem przez kilka dni zalegają w szczelnie zamkniętych, plastikowych workach zanim trafią na wysypisko
Sławomir Bromboszcz

Smród docierający z wysypiska w Balinie (gm. Chrzanów) w tym roku wyjątkowo mocno dał się we znaki ludziom mieszkającym w promieniu kilku kilometrów. Teraz ma to się zmienić. Nie wymyślono jednak żadnej supertechnologii. Po prostu rozważana jest opcja nie odbierania odpadów zielonych, głównej przyczyny odoru.

Ludzie zamykali okna w domach, nie wypuszczali dzieci na pole, zresztą same nie chciałby bawić się w takich warunkach. Momentami odór wyczuwalny był nawet w Trzebini.

- To skandal, że nikt nie zrobi z tym porządku. Jeśli nie potrafią sobie poradzić ze smrodem, niech zamkną całe wysypisko - mówi Konrad Giza, mieszkaniec Chrzanowa.

Trwająca dwa miesiące kontrola na wysypisku, przeprowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Środowiska w Krakowie, nie pozostawiła złudzeń, że przyczyną smrodu są odpady zielone. Zanim trawy i liście zostały wysypane ze szczelnych, plastikowych worków, w których odbierane były od mieszkańców, gniły beztlenowo. Do tego często w tych worach kilka dodatkowych dni zalegały na placu na wysypisku. Gdy worki były rozrywane i zawiał wiatr, musiały śmierdzieć.

Czytaj więcej:

  • Zmiany w odbiorze odpadów zielonych są przesądzone
  • Nie będą odbierać odpadów?
Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Sławomir Bromboszcz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.