Konkretna modlitwa naszych świętych

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Ks. Robert Nęcek

Konkretna modlitwa naszych świętych

Ks. Robert Nęcek

Wielkość Kościoła wyraża się w świętych. To właśnie oni stanowią jego piękno. Nie może więc dziwić, że święci są drogowskazami i przewodnikami w życiu.

W ich postawie zauważa się boskie widzenie świata, mądrość, której nie da się jedynie sprowadzić do usprawnienia intelektu. Taką właśnie mądrością wyrażającą się w międzyludzkiej komunikacji charakteryzowała się błogosławiona Celina Borzęcka (ur. 29 października 1833 w Antowilu, zm. 26 października 1913 w Krakowie). Była ona żoną, matką, wdową, i założycielką, wraz z córką - zmartwychwstanek, czyli Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa.

Niewątpliwie bł. Celina była osobą komunikatywną. Choć nie znała tego pojęcia, to jednak potrafiła się bardzo klarownie wysławiać i być w pełni zrozumiałą. Na płaszczyźnie jej zachowania i pisania można śmiało stwierdzić, że promowała swoją osobą bliskość, otwartość i serdeczność.

Nie była to jednak komunikacja naiwna, o czym świadczy pouczenie kierowane do córki Jadwigi, aby nie „zagrzebać swe biedne serce w obowiązkach i gasić w nim potrzebę kochania czegoś oprócz Boga”.

Mając świadomość ludzkiego egoizmu i zakłamania, w swoich zapiskach i notatkach daje do zrozumienia, że w komunikacji między ludźmi konieczna jest cierpliwość, gdyż cierpliwość właśnie daje „prawo czynienia uwag z obojętnością, czy one odrzucone czy przyjęte będą, jakbym przed Bogiem mój obowiązek spełniła wtenczas”.

Jednym z przejawów komunikacji zrozumiałej jest modlitwa.

Bł. Celina Borzęcka uważała, że Boga trzeba nieustannie szukać. W jej ujęciu nie chodzi o poszukiwanie Boga malowanego w wyobraźni ludzkiej, lecz prawdziwego dającego życie.

Dlatego w swoich Zapiskach stwierdza:

„Można powiedzieć - mój przyjacielu jakie masz wyobrażenie o Bogu, a ja powiem, kto ty jesteś - rzadka wiara w prawdziwego Boga. A więc jakim sposobem przyjść… Do Pana Boga trzeba iść na dół, postawić się w nicestwie, dobrowolnie - jak tego fundamentu nie ma, iluzje, majaczenia - fantazja zginie i ciemno”.

Z tej racji nie wystarczą wyobrażenia, lecz istnieje konieczność rozmowy z Bogiem, jak z dobrym Ojcem. Chodzi o rozmowę konkretną i nieustanną.

Nieprzypadkowo więc bł. Celina podkreśla, że „modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustaną”.

Słowa Błogosławionej są niesłychanie istotne, gdyż modlitwa będąca rozmową z Bogiem i wyrazem wiary, przyjmuje także wymiar konkretnej miłości.

Rozumienie modlitwy założycielki Zmartwychwstanek świetnie wpisuje się w nauczanie papieża Franciszka, który zauważył, że „ktoś, kto nie jest konkretny, a mówi o miłości, tworzy telenowelę, powieść telewizyjną”.

Bo prawdziwa miłość zawsze jest konkretna. Oznacza to, że modlitewna komunikacja z Bogiem zobowiązuje to miłości skonkretyzowanej. Wezwanie więc do modlitwy staje się obowiązkiem, gdyż „łaska modlitwy jest nawet w grzeszniku, bo innych łask nie dostępuje, będąc w stanie grzechu. Pan Jezus nie rzekł - , ale rzekł módlcie się”.

Zdanie błogosławionej Celiny jest kluczem do życia, gdyż „modlimy się tak, jak wierzymy, a żyjemy tak, jak się modlimy”.

Autor jest doktorem habilitowanym i kierownikiem Katedry Edukacji Medialnej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II

Ks. Robert Nęcek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.