Burmistrz Dariusz Reśko powołał na swojego zastępcę Katarzynę Zygmunt, chociaż zapewniał, że do wyborów poradzi sobie sam po dymisji Tomasza Wołowca.
Dlaczego zmienił zdanie? Nie chciał udzielić komentarza „Gazecie Krakowskiej”, ale zdaniem radnego Grzegorza Szeli z opozycji, propozycja przedwyborczego sojuszu wyszła od nowej wiceburmistrz.
Do 4 września Katarzyna Zygmunt była radną gminy Krynica-Zdrój, przewodniczącą opozycyjnego do burmistrza Reśki klubu radnych Kurort Krynica. Przedwyborczy sojusz między nią a Reśką wydawał się niemożliwy, bo radna na każdej sesji atakowała burmistrza i krytykowała jego decyzje. W skład Kurortu Krynica wchodzili jeszcze Małgorzata Rusnak i Grzegorz Szela, który już wcześniej zapowiedział swoje odejście z klubu „sprzeciwiającego się działaniom burmistrza i jego rady”.
- Decyzję o tym, że Zygmunt zostanie wiceburmistrzem, poznałem na długo przed ogłoszeniem tego faktu. Byłem tym zaskoczony, a wręcz zszokowany, ponieważ Katarzyna Zygmunt przez ostatnie cztery lata dziesiątki razy podkreślała, że działania burmistrza Reśki szkodzą Krynicy - zaznacza Szela. Dodaje, że według niego z propozycją nie wyszedł burmistrz, tylko sama radna. Wcześniej burmistrz Krynicy Dariusz Reśko w rozmowie z „Gazetą Krakowską” zaznaczył, że po rezygnacji Tomasza Wołowca nie zamierza na razie powoływać zastępcy.
Czytaj więcej i dowiedz się:
- o co został oskarżony były wiceburmistrz?
- jak decyzję skomentowała sama nowo mianowana wiceburmistrz?
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
-
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
już od
3,69 ZŁ /dzień