Paweł Michalczyk

Lekarze walczą o wzrok 17-latka z Poręby Spytkowskiej. Sprawę zbada sąd rodzinny

Echa wybuchu w Porębie Spytkowskiej Fot. Paweł Michalczyk Echa wybuchu w Porębie Spytkowskiej
Paweł Michalczyk

17-letni Dominik wciąż leży w szpitalu z poparzeniami. To konsekwencja wybuchu, do jakiego doszło w miniony piątek. Lekarze walczą o jego zdrowie, a śledczy zajmują się wyjaśnianiem okoliczności sprawy.

Od tygodnia lekarze krakowskiego szpitala im. Żeromskiego walczą, aby chłopiec mógł widzieć. Z naszych informacji wynika, że wybuch mieszanki chemikaliów wywołał u niego oparzenia dłoni i twarzy, w tym oczu.

Eksplozja w kuchni

Przypomnijmy, był piątek, tuż po godzinie 12. Dominik przebywał w domu wraz z mamą i babcią. Z pierwszych ustaleń wynika, że chłopak eksperymentował z substancjami chemicznymi. Skutek był taki, że doszło do wybuchu. Natychmiast wezwano pogotowie. Na miejsce przyjechali m.in. ratownicy medyczni z Bochni. Sytuacja była na tyle poważna, że rannego nie zdecydowano się transportować do szpitala ambulansem, tylko wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Równolegle do Poręby Spyt-kowskiej przyjechała policja i straż pożarna. Znaczne siły zaangażowane w akcję świadczą, że wypadek potraktowano niezwykle poważnie. Na miejscu prócz śledczych pracował również pies tropiący, a do pomocy sprowadzono posiłki z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Teren wokół domu był szczelnie odgrodzony do późnego wieczora. Z informacji, jakimi dysponowaliśmy w chwili zamykania tego numeru, wynika że 17-letniego Dominika nie udało się dotąd przesłuchać.

W dalszej części artykułu przeczytasz czy policja wie co to były za chemikalia i czy sąd zleci policjantom prowadzenie dochodzenia.

Pozostało jeszcze 64% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Paweł Michalczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.