Jarosław Miłkowski

Ludzie odchodzą, bo Kościół łączy się z władzą

Biskup Pieronek: - Autorytety zdarzają się rzadko. Dziś ich nie ma Fot. WOJCIECH MATUSIK Biskup Pieronek: - Autorytety zdarzają się rzadko. Dziś ich nie ma
Jarosław Miłkowski

Nie będzie żadnego pojednania, jeśli będzie go chciała tylko jedna strona. Do pojednania trzeba dwojga, jak do tanga - mówi biskup Tadeusz Pieronek.

W ciągu jednego tylko roku z polskiego Kościoła ubyło milion osób. To dlatego, że Kościół wszedł w politykę?

Na pewno część tych odejść jest motywowana tym, że Kościół łączy się z władzą. To się ludziom nie podoba.

A powinien wikłać się w politykę?

Nie. Nie powinien. Ewangelizacja jest skierowana do wszystkich. Natomiast gdy Kościół łączy się z jakąś klasą, partią polityczną, to pozbywa się swojej powszechności. Otwiera się na jednych, wspiera ich, a innych wyobcowuje.

Pozostało jeszcze 65% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Jarosław Miłkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.