Bogusław Kwiecień

Ludzie w Oświęcimiu nie czekali na niepodległość z założonymi rękami

12 listopada 1916 r. na Rynku w Oświęcimiu odbyła się wielka manifestacja patriotyczna po akcie 5 listopada cesarzy Niemiec i Austrii. Radość była przedwczesna, Fot. zbiory Łukasza Szynańskiego 12 listopada 1916 r. na Rynku w Oświęcimiu odbyła się wielka manifestacja patriotyczna po akcie 5 listopada cesarzy Niemiec i Austrii. Radość była przedwczesna, bo chodziło im tylko o zdobycie polskich rekrutów
Bogusław Kwiecień

Do Polskich Legionów z ziemi oświęcimskiej wstąpiło 700 ochotników, głównie młodych ludzi. Bardzo znaczącym wydarzeniem patriotycznym była wizyta w mieście Józefa Piłsudskiego w 1915 r.

Już w pierwszych dniach listopada 1918 roku, krótko po tym, gdy do Oświęcimia dotarły wiadomości, że przestał istnieć rząd austriacki, młodzi ludzie zaczęli zrywać ze szkół i urzędów symbole zaborcy.

Zmieniona została też pieczęć miejska. W miejsce herbu nadanego przez cesarza austriackiego Franciszka II w 1793 roku znalazł się wizerunek orła z literą „O” na piersi i z rozwiniętymi skrzydłami. Odzyskanie niepodległości przez Polskę stało się faktem.

Według Wioletty Oleś, dyrektor Muzeum Zamek w Oświęcimiu, wiele kronikarskich zapisków i dokumentów świadczy, że na tę chwilę oświęcimianie nie czekali z założonymi rękami. - Ta atmosfera i dążenia do niepodległości obecne były w różnych środowiskach w mieście już w 1914 roku - zauważa Wioletta Oleś. Nadzieje budził zaogniający się konflikt między zaborcami. 28 lipca 1914 wybuchła pierwsza wojna światowa. Wśród ówczesnego pokolenia oświęcimian panowało przeświadczenie, że to będzie punkt zwrotny i odzyskanie niepodległości jest już bardzo bliskie.

Minęły jednak jeszcze cztery lata, w czasie których Oświęcim żył nie tylko wieściami nadchodzącymi z frontów światowej wojny. W „Kronice Oświęcimia”, autorstwa Elżbiety Skalińskiej-Dindorf można znaleźć m.in. wzmiankę, że 28 sierpnia 1918 roku powstał tutaj Powiatowy Komitet Narodowy pod przewodnictwem burmistrza miasta Romana Mayzla. Jego zadaniem było m.in. przygotowanie się do przejęcia władzy, organizacja oddziałów wojskowych, czym zajmował się Antoni Śmieszek.

W dalszej części tekstu dowiesz się:

  • jak oświęcimianie wspierali nowo powstające oddziały?
  • jakie znaczenie dla mieszkańców miała wizyta Józefa Piłudskiego w mieście?
Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Bogusław Kwiecień

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.