Marcin Sójka. Co wyrosło z Piotrusia Pana?

Czytaj dalej
Fot. Sylwia Dąbrowa
Paweł Gzyl

Marcin Sójka. Co wyrosło z Piotrusia Pana?

Paweł Gzyl

Marcin Sójka zdobył popularność wygrywając ostatnią edycję „The Voice Of Poland” i zgarniając nagrodę publiczności na festiwalu w Opolu. Teraz ukazuje się jego pierwsza płyta - „Kilka prawd”. Nam piosenkarz opowiada, jak przełamywał wrodzoną nieśmiałość, próbując się dobić do wrót show-biznesu.

Jak to się stało, że zacząłeś śpiewać?
Mama i tata śpiewali w szkolnym zespole. Można więc powiedzieć, że muzykę wyssałem z mlekiem matki. Tata mi opowiadał, że kiedy mnie nosił na barana jako małego chłopca, to najbardziej lubiłem śpiewać: „Michaił, Michaił, coś ty durny narobił” - przerobiony, zasłyszany refren wtedy bardzo aktualnej piosenki Andrzeja Rosiewicza „Wieje wiosna ze wschodu” o ówczesnym prezydencie Rosji, Gorbaczowie (śmiech).

W dalszej części przeczytasz:

  • Jak nauczyciele reagowali na jego wokalną pasję
  • Co zdecydowało, że wygrał „Voice’a”
Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.