Maria Mazurek

Marek Harny: Zło mnie odpycha. Z tej przyczyny o nim piszę

Marek Harny:  Ludzkie losy są pogmatwane. I dlatego tak ciekawe Fot. Andrzej Banaś Marek Harny: Ludzkie losy są pogmatwane. I dlatego tak ciekawe
Maria Mazurek

O wojnę, o przyszłość i o zło pytamy Marka Harnego, byłego dziennikarza, powieściopisarza (właśnie wydał „Sny wojenne”).

Czy pana pociąga zło?

Wprost przeciwnie. Odpycha. Dlaczego pani pyta?

Bo pan sporo o nim pisze. Również w ostatniej książce.

Żeby umieć się bronić przed złem, trzeba umieć je rozpoznawać. Żyjemy w takich czasach…

Pan jest z tych, którzy sądzą, że wkrótce będzie wojna?

Mam nadzieję, że nie. To znaczy: tak naprawdę ona przecież cały czas trwa. Od 1945 roku świat jest w stanie permanentnej wojny. Tyle że Amerykanie i Europejczycy na tyle się wycwanili, że wyeksportowali ją do Afryki, do Azji. A my tu, w naszej fajnej Europie, uwierzyliśmy, że świat jest bezpieczny i wesoły. Jak się spotykamy, to zwykle nie po to, by poważnie porozmawiać, a żeby się bawić.

To źle?

Nie. Ale nie możemy mieć złudzeń, że to jest nam dane raz na zawsze. Pod koniec XIX wieku ludziom w Europie też wydawało się, że całe zło świata jest już za nimi.

Po pierwszej wojnie też nastąpiły radosne lata 20...

Po każdej wojnie wpadamy w tę pułapkę. To, że chcemy odreagować - zaczynamy się bawić, weselić, skupiać na głupotach - jest naturalną reakcją. Po pierwszej wojnie przyszły szalone lata 20., po drugiej - 60. Propaganda w Polsce wmawia nam dziś, że po wojnie przez cały czas, aż do transformacji, trwała jakaś czarna komunistyczna noc. Nieprawda. Na początku lat 60. w Polsce było wesoło. Może nie było bananów na półkach, ale śledź w śmietanie wystarczył. Nie było californication i innych drinków, ale czysta też smakowała. A teraz… teraz mamy niebywale długi w dziejach Europy okres dobrobytu i pokoju. Nie chcemy więc widzieć tego, co dzieje się na świecie: umierających z głodu, wojennych koszmarów w Syrii. W telewizji migają jakieś obrazki, a my wstajemy, by zrobić herbatę. Uważamy, że nas to nie dotyczy. A skąd wiemy, co będzie?

Czytaj więcej i dowiedz się:

  • jakie historyczne wątki odnajdziemy w nowej książce Marka Hanrego?
  • jak autentyczne historie z ogarniętego wojną Nowego Sącza wpłynęły na fabułę utworu?
Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Maria Mazurek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.