Paweł Chwał

Miechowice Małe. Wybuch gazu uszkodził dom

Aneta Curyło przy uszkodzonych drzwiach do jednego z pokojów. Eksplozja rozerwała je na strzępy Fot. Paweł Chwał Aneta Curyło przy uszkodzonych drzwiach do jednego z pokojów. Eksplozja rozerwała je na strzępy
Paweł Chwał

Do eksplozji doszło w momencie, gdy 58-letni właściciel budynku otworzył drzwi do łazienki. Podmuch rzucił mężczyzną o ścianę w korytarzu. Szczęśliwie przeżył, ale teraz przebywa w szpitalu.

Gaz, który wczoraj rano eksplodował w domu państwa Wojcieszków w Miechowicach Małych koło Wietrzychowic, poważnie uszkodził murowany budynek. Dramat rozegrał się kilka minut przed godziną 8 rano. Stanisław Wojcieszek z żoną przebywali akurat przed domem, kiedy w budynku nagle coś huknęło. Po chwili z komina zaczął wydobywać się ciemny dym, mimo że budynek nie był jeszcze ogrzewany.

58-latek, nie namyślając się długo, pobiegł do domu, aby zobaczyć, co się stało. W momencie, gdy otworzył drzwi do łazienki na piętrze, doszło do kolejnej, jeszcze mocniejszej eksplozji.

- Siła wybuchu była tak duża, że mężczyzna został odrzucony na kilka metrów, uderzając o ścianę w korytarzu - relacjonuje Krzysztof Krzemień, rzecznik prasowy Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie.

Stanisław Wojcieszek był jednak na tyle przytomny, że po chwili wstał i ponownie skierował swoje kroki w stronę łazienki.

W dalszej części tekstu dowiesz się, jak zareagował poszkodowany w wybuchu i co należy zrobić, aby unikać podobnych wypadków. 

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 18,45 zł co 5 dni.

    już od
    18,45
    /5 dni
Paweł Chwał

Dziennikarzem jestem od ponad 20 lat. Piszę w zasadzie o wszystkim, dlatego można mnie spotkać na co dzień z nieodłącznym aparatem fotograficznym niemal wszędzie. Specjalizuję się w tematyce społecznej, chętnie opisuję problemy, z którymi muszą zmagać się na co dzień nasi Czytelnicy oraz kuriozalne i niezrozumiałe często decyzje, które uprzykrzają im życie. Lubię odkrywać historię miasta i regionu oraz ukazywać piękne i nieodkryte miejsca, których pod Tarnowem jest mnóstwo.  Każdy dzień w tej pracy jest inny i nieprzewidywalny.


Moja dewiza to: "Każdy temat można opisać w ciekawy sposób, trzeba tylko rozmawiać z ludźmi"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.