Migranci Czaputowicza i bolesna czkawka egoistów

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik
Włodzimierz Zapart

Migranci Czaputowicza i bolesna czkawka egoistów

Włodzimierz Zapart

Niesłychana wieść nadeszła z Francji. Oto minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w wywiadzie dla gazety „Le Figaro” powiedział, że Polska przyjęła „2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią”. Słowa te wywołały u nas szok i niedowierzanie. Bo jakże to? Przecież przybysze mogą być nosicielami pasożytów, pierwotniaków, zarazków cholery i dyzenterii (czyli czerwonki) - przed czym już w 2015 r. ostrzegał Jarosław Kaczyński.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych od razu pośpieszyło z wyjaśnieniami, że migranci, o których mówił Czaputowicz to byli dobrzy migranci, a takich Polska miłuje jak braci - ale mleko już się rozlało. Oburzony poseł Winnicki z Ruchu Narodowego natychmiast zażądał od Czaputowicza wyjaśnień, a posłanka Pawłowicz wprost zarzuciła ministrowi polityczny sabotaż. W programie PiS-u jest przecież wyraźnie powiedziane, że Polska nie przyjmie żadnych imigrantów z rozdzielnika Unii Europejskiej. „Przez pana przegramy wybory” - oskarżyła dramatycznie Czaputowicza rozsierdzona nie na żarty posłanka Pawłowicz.

Pozostało jeszcze 65% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Włodzimierz Zapart

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.