Nasi mężowie stanu plotąco ślina na język przyniesie

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik
Włodzimierz Zapart

Nasi mężowie stanu plotąco ślina na język przyniesie

Włodzimierz Zapart

Dwa dni temu nazwisko wicepremiera Piotra Glińskiego wymieniały media na całym świecie. I w Nowym Jorku, i na drugim końcu Ameryki w Seattle też. Czym wsławił się nasz wicepremier, że zasłużył na taki rozgłos? Niestety nie dokonał wielkiego czynu. Po prostu dał wywiad tygodnikowi „Wprost”, w którym stwierdził, że wobec aktywistów PiS-u w Polsce stosowany jest język nazistowskiej propagandy. Ten język - skarżył się - „ma unicestwić, ma nas odczłowieczyć, mamy być traktowani, jak Żydzi przez Goebbelsa”.

I takie banialuki plecie facet ze świecznika, który ma wpływ na los naszego państwa?! To się przecież w głowie nie mieści! Żeby to jeszcze było powiedziane w ferworze politycznej pyskówki, bez żadnego trybu, to można by pomyśleć, że wicepremier bąka puścił, że mu się wypsnęło. Można by wtedy machnąć ręką.

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Włodzimierz Zapart

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.