Nie chcą takiego sąsiedztwa

Czytaj dalej
Stanisław Śmierciak

Nie chcą takiego sąsiedztwa

Stanisław Śmierciak

Aż 89 rodzin z Rdziostowa, Chełmca i osiedla Helena w Nowym Sączu poskarżyło się na szkodliwe - ich zdaniem - sąsiedztwo wytwórni mas bitumicznych. Wczoraj policja przyjęła oficjalne zgłoszenie o przestępstwie, którego mają się dopuszczać dwie firmy: Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych oraz Zakład Budowy Dróg, które działają przy ul. Jagodowej w Nowym Sączu.

Właściciele przedsiębiorstw zapewniają, że ich wytwórnie spełniają standardy ekologiczne. Zostały zmodernizowane. Posiadają filtry wychwytujące 99,9 procent szkodliwych zanieczyszczeń, a to, co postrzegane jest jako dym, w rzeczywistości jest parą wodną wydobywającą się z suszonych kamieni.

Nowosądecka Delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska skontrolowała obydwie wytwórnie materiałów do budowy nawierzchni dróg. Żadna z kontroli nie wykryła zagrożenia dla życia ludzi. Urzędnicy przyznają jednak, że nie mają pełnych danych, ponieważ ich działania ograniczają obowiązujące przepisy. Badają tylko dym uchodzący z komina i to krócej niż przewiduje procedura. Nie ma też norm dla emisji zapachu.

Grzegorz Mróz, sołtys Rdziostowa w gminie Chełmiec, złożył wczoraj na policji doniesienie o zagrożeniu życia oraz zdrowia mieszkańców przez dwie duże wytwórnie mas bitumicznych przy ul. Jagodowej w Nowym Sączu. To tuż przy granicy miasta z wsią Rdziostów w gminie Chełmiec.

Dziennikarz „Gazety Krakowskiej”, odwiedził wczoraj po południu mieszkańców Rdziostowa narzekających na sąsiedztwo dwóch zakładów.

Jeszcze przez godzinę po powrocie do redakcji odczuwał drapanie w gardle i nosie wywołane wdychaniem woni substancji ropopochodnych z zakładów, które nie działały pełną parą. Obłoczek dymu unosił się tylko nad najbardziej odległym kominem. Para wodna nad zakładem to dowód, że trwa produkcja, bo kruszywo kamienne przed połączeniem z rozgrzanym asfaltem jest suszone w temperaturze około 200 stopni C.

- Uciążliwa woń tych substancji ropopochodnych utrudnia nam oddychanie i sprawia, że nawet prania nie można suszyć na podwórku, bo przesiąka tym specyficznym smrodem - skarży się sołtys Mróz.

Mieszkańcy Rdziostowa narzekają na nasilenie się dolegliwości astmatycznych i alergicznych. W ostatnich miesiącach często wzywali policję, gdy smród i dym były już nie do zniesienia.

Smród z otaczarni nie daje nam żyć -  poskarżyło się 89 mieszkańców Sącza, Chełmca, Rdziostowa.
Stanisław Śmierciak Sołtys Rdziostowa regularnie dokumentuje kłęby pary i dymu nad wytwórniami masy bitumicznej.

Grzegorz Mróz pokazuje kilka arkuszy formatu A4 z 89 podpisami ludzi domagających się śledztwa w sprawie zagrożenia ich życia i zdrowia przez obydwa zakłady z ul. Jagodowej. Podpisali się mieszkańcy Rdziostowa, Chełmca i Nowego Sącza.

Jadwiga Pach, kierująca sądecką Delegaturą Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, mówi, że skargi na obie wytwórnie mas bitumicznych nasiliły się od lutego br. Wysyłane w teren inspekcje nie wykazały jednak ich toksyczności.

Wykonanie pełnych pomiarów było niemożliwe, bo produkcja mas nie jest procesem ciągłym, a dla pełnego pomiaru potrzeba trzech godzin nieprzerwanej pracy wytwórni.

Wojskowy spektometr do pomiaru szkodliwych zapachów, którym dysponuje WIOŚ, pozwala jedynie określić czy danej substancji w powietrzu jest dużo czy mało. Przepisy limitują tylko emisję szkodliwych związków z komina, choć gazy wydzielają się w całych ciągach technologicznych.

Włodzimierz Gryzło, właściciel Zakładu Budowy Dróg z ul. Jagodowej, zapewnia, że jego firma spełnia normy. Rozważa jednak zmianę technologii. Tomasz Worobiow, wiceprezes Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych, zapewnia o niedawnej modernizacji swojej firmy. Twierdzi, że w ostatnich latach to zabudowa mieszkalna za bardzo zbliżyła się do zakładu.

Smród z otaczarni nie daje nam żyć -  poskarżyło się 89 mieszkańców Sącza, Chełmca, Rdziostowa.
Sołtys Rdziostowa regularnie dokumentuje kłęby pary i dymu nad wytwórniami masy bitumicznej
Stanisław Śmierciak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.