Nowy Sącz. Tomasz Lipiński potrzebuje pomocy. Ojciec dwójki dzieci jest w ciężkim stanie

Czytaj dalej
Fot. fot. arch. rodziny
Tatiana Biela

Nowy Sącz. Tomasz Lipiński potrzebuje pomocy. Ojciec dwójki dzieci jest w ciężkim stanie

Tatiana Biela

Tomasz Lipiński ma 31 lat i jest ojcem dwóch małych synków. Ponad miesiąc temu doznał rozległego udaru mózgu, który przykuł do szpitalnego łóżka. Aby móc znowu stanąć na nogi potrzebować będzie wielomiesięcznej i kosztownej rehabilitacji.

Dla rodziny Tomka Lipińskiego dzień 20 lipca już na zawsze będzie stanowić datę graniczną, oddzielającą szczęśliwe życie rodzinne od dni wypełnionych bólem i oczekiwaniem na poprawę stanu zdrowia.

- To właśnie tego dnia mąż doznał rozległego udaru, który przykuł go do szpitalnego łóżka - opowiada Anna Lipińska.

Nic nie zapowiadało tragedii

To była zwykła sobota jakich wiele w życiu rodziców czteroletniego Igora i ośmiomiesięcznego Filipa.

- Mąż wstał rano, czuł się dobrze i nic nie wskazywało na to, że coś jest nie tak z jego organizmem - wspomina żona Anna.

Rodzina zajmowała się zwykłymi codziennymi sprawami, aż nagle Anna usłyszała głuchy odgłos dobiegający z sąsiedniego pomieszczenia.

- Nie wiedziałam co się stało, ale natychmiast pobiegłam, aby sprawdzić czy wszystko w porządku z naszymi dziećmi - opowiada.

Na podłodze znalazła leżącego męża.

- Był nieprzytomny i nie mogłam nawiązać z nim kontaktu - wspomina.

Nie przeżyje doby

Anna Lipińska natychmiast wezwała karetkę, która zawiozła Tomasza na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Nowym Sączu. Szybko jednak okazało się, że mężczyzna potrzebuje specjalistycznej pomocy, dlatego został odtransportowany do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

- Lekarze powiedzieli mi, że Tomek doznał rozległego udaru mózgu i nie dawali mu szans na przeżycie nawet doby - wraca do najgorszego dnia w swoim życiu Anna Lipińska.

Wkrótce jednak okazało się, że organizm młodego i wysportowanego mężczyzny jest na tyle silny, że rokowania stawały się coraz bardziej pomyślne.

- Wbrew przewidywaniom lekarzy, mąż się nie poddawał, a bezpośrednie zagrożenie życia stopniowo się oddalało - wspomina.

Na razie Tomasz wciąż przebywa w krakowskim szpitalu.

- Mąż jest do pewnego stopnia przytomny, ma pół otwarte oczy. Słyszy, reaguje na imiona synków, których bardzo kocha - mówi Anna Lipińska.

Już wkrótce Tomasz opuści szpital, by poddać się długotrwałej rehabilitacji w Limanowej.

- Rehabilitacja będzie nie tylko długa, ale także kosztowna, a wydatki na powrót męża do zdrowia przekraczają nasze możliwości - tłumaczy żona Tomasza.

Anna wierzy, że mąż powróci do zdrowia, bo zawsze był człowiekiem energicznym, wysportowanym i pełnym chęci do działania.

Ma dla kogo żyć

Choć na razie Tomasz jest w bardzo poważnym stanie, siły do walki o normalne życie dostarcza mu liczna rodzina oraz przyjaciele.

- Mąż jest bardzo dobrym ojcem i kocha naszych synków - mówi Anna.

Czteroletni Igor wie, że tata jest szpitalu i niecierpliwie czeka na jego powrót.

- Tomasz zaraził go miłością do piłki nożnej i Igor marzy, że znowu zagra z tatą w nogę - opowiada.

Anna i jej synkowie mogą również liczyć na wsparcie rodziny oraz przyjaciół.

- Tomek jest bardzo lubianą osobą i codziennie ktoś odwiedza go w szpitalu - podkreśla.

Solidarność z Tomaszem pokazali także mieszkańcy os. Millenium, na którym mieszkał przez całe życie.

„My mieszkańcy os. Millenium, którzy znają Tomasza lub nie, którzy mieszkali tu kiedyś, lub mieszkają aktualnie, nie pozostańmy obojętni, każda pomoc się liczy, aby Tomasz do Nas powrócił, na nasze ukochane osiedle” - piszą na fejsbukowej stronie osiedla, i liczą, że mieszkańcy innych osiedli Nowego Sącza także odpowiedzą na ten apel.

Aby pomóc Tomaszowi można wpłacić dowolną kwotę na specjalne konto bankowe: Stowarzyszenia Sursum Corda, którego sądeczanin podopiecznym jest: 26 8805 0009 0018 7596 2000 0080 oraz dopisek/ „Tomasz Lipiński”. W przypadku wpłat z zagranicy należy podać dodatkowo kod swift: POLUPLPR, zaś przed numerem powyższego rachunku wpisać: PL.

Tatiana Biela

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.