O plastiku na stacji

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polskapresse
Tadeusz Płatek

O plastiku na stacji

Tadeusz Płatek

Powiedzmy jasno - poprawny ekologicznie jestem umiarkowanie. Nie neguję globalnego ocieplenia, nie uważam, że to wszystko bujda na resorach i spisek lewicy, ale też nie mam zamiaru przesiąść się z mojego cudownego dizla na rower, zwłaszcza, gdy leje jak z cebra. To jednak, co dzieje się z plastikiem, mnie przeraża.

W pewnym wielkim centrum outletowym widziałem przy głównym wejściu automat do foliowania parasoli. Każdy kto wchodził z mokrym sprzętem był proszony, żeby na niego założyć taki kondom, w trosce o utrzymanie czystości. Do tego był dołączony jeszcze kretyński tekst w stylu „staramy się, aby ta przestrzeń była przyjemna dla wszystkich kupujących, pomóż nam w tym”.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Tadeusz Płatek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.