Łukasz Bobek

Oczyszczalnia zapchana. W Murzasichlu śmierdzi

Oczyszczalnia ścieków w Murzasichlu nie była w stanie przerobić wszystkich zanieczyszczeń Fot. Łukasz Bobek Oczyszczalnia ścieków w Murzasichlu nie była w stanie przerobić wszystkich zanieczyszczeń
Łukasz Bobek

Oczyszczalnia ścieków w Murzasichlu nie wyrabia. Doszło do tego, że do potoku płynącego obok, a częściowo także przez teren chroniony Tatrzańskiego Parku Narodowego, popłynęły ścieki. Wykryli je pracownicy straży parku. Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne przyznaje: mamy problem.

Śmierdzi, że hej

Już kilka dni temu jadąc przez Murzasichle można było poczuć unoszący się w powietrzu nieprzyjemny zapach fekaliów. Pech chciał, że było wówczas bardzo gorąco, więc dolegliwości zapachowe były tym bardziej odczuwalne.

- Śmierdzi od kilku dni. Nie wiem, czy to efekt gorąca, czy jakaś awaria. Ale jest bardzo nieprzyjemnie. Wytrzymać się nie da - mówi pani Katarzyna, jedna z mieszkanek Murzasichla.

Problem dla górali z tej tatrzańskiej wioski jest spory. Bo Murzasichle od lat słynie z tego, że znajduje się tam dużo ośrodków wypoczynkowych, gdzie wakacje spędza sporo zorganizowanych grup dzieci i młodzieży, a także indywidualnych klientów. Nie inaczej jest tego lata. Ta wioska, należąca do gminy Poronin, jest wypełniona turystami po brzegi.

- I to dla nas dodatkowy problem. Bo jak przy takich zapachach turysta ma zabrać ze sobą miłe doznania z wakacji? Moi goście pytali mnie, co się dzieje, że tak strasznie śmierdzi. Ludzie myśleli, że pewnie gdzieś rozszczelniło się szambo i ścieki wylewają się na pola. Ewidentnie nie podobało się im to. Trudno się im dziwić - mówi pani Danuta, wynajmująca noclegi w Murzasichlu.

Nalot straży parku

Mieszkańcom wprawdzie śmierdziało, ale nikt nie zgłosił problemu. Na niepokojące zapachy zwrócili za to uwagę pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Straż parku kilka dni temu zrobiła rekonesans w terenie. O północy, wraz ze strażą pożarną, sprawdzili rejon oczyszczalni ścieków w Murzasichlu.

- Okazało się, że do potoku płynącego obok wylewają się z oczyszczalnie ścieki, które strasznie śmierdzą. Pobraliśmy próbki tego, co dostaje się to wody i wysłaliśmy je do badania - mówi Grzegorz Lorek, zastępca komendanta straży Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Z uwagi na fakt, że ścieki wpadają do potoku, który przepływa przez teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, służby parku zgłosiły sprawę do urzędu gminy w Poroninie, a także do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Jest awaria, bo jest ciepło

Gdy kilka dni temu nasz reporter sam odczuł smród i zadzwonił do PPK, spółka komunalna stwierdziła, że nic się nie dzieje.

To było o tyle dziwne, że przy oczyszczalni ścieków zauważyliśmy wóz asenizacyjny, co mogło sugerować, że oczyszczalnia nie wyrabia, albo się popsuła - dlatego ścieki trzeba wypompowywać do beczkowozu i przewozić do innej oczyszczalni.

Po interwencji straży parku okazało się jednak, że z oczyszczalnią rzeczywiście coś jest nie tak.

Paweł Szuba z Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego przyznaje, że oczyszczalnia ścieków przez kilka ostatnich dni nie wyrabiała. - To, że coś z oczyszczalni ścieków wypływa do potoku, to naturalne. Ale tak mogą wypływać ścieki oczyszczone. Przez ostatnie dni mieliśmy jednak awarię części oczyszczalni. Dlatego mogły z niej wydostać się ścieki, i to nie do końca oczyszczone - przyznaje przedstawiciel PPK.

Informuje też, że było to spowodowane szczytem sezonu turystycznego; ilość ścieków trafiających do oczyszczalni jest zdecydowanie większa niż normalnie, a poza tym były duże upały. To powodowało, że biologiczny osad, który miał powodować oczyszczanie ścieków, nie funkcjonował prawidłowo. - W tym tygodniu problemu już nie powinno być - zapewnia Paweł Szuba.

Łukasz Bobek

Dziennikarz zakopiańskiej redakcji Gazety Krakowskiej

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.