Ogrody Wincentego Kućmy. Znajdziecie tam rzeźby, których nie ma żadna galeria

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Julia Kalęba

Ogrody Wincentego Kućmy. Znajdziecie tam rzeźby, których nie ma żadna galeria

Julia Kalęba

- Nie dzielę się na człowieka, który jest w pracowni albo jest w ogrodzie. Dla mnie to jedno - mówi prof. Wincenty Kućma, wybitny krakowski artysta rzeźbiarz.

Drewniana altana postawiona z boku ogrodu jest punktem obserwacyjnym. Z tego miejsca Wincenty Kućma podgląda, jak zmienia się jego ogród. Teraz widać, jak z drzew spadają liście i ześlizgują się po posągach . Jest cicho. W jesiennym świetle figury porozstawiane w całym ogrodzie zostawiają długie, wyraziste cienie. Trwałe są tu tylko rzeźby. Ale nie są niezmienne.

W dalszej części artykułu przeczytasz o:

  • Pierwszym ogrodzie Wincentego Kućmy
  • Inspiracjach Biblią
  • Innych dziełach rzeźbiarza.
Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Julia Kalęba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.