Okiem Jerzego Stuhra. Nagroda za życie. Czy mam się czuć „podsumowany”?

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Jerzy Stuhr

Okiem Jerzego Stuhra. Nagroda za życie. Czy mam się czuć „podsumowany”?

Jerzy Stuhr

Gratulujemy Nagrody Orła za dzieło życia! Zdaje się, że tak to się nazywa, ale w gruncie rzeczy to coś w rodzaju Nagrody za Całokształt. I to filmowy. Czy już należy tylko odcinać kupony i twórczości poniechać?

Zawsze tu poprawiam, bo to jest dokładnie nagroda za „Osiągnięcie życia” - i ten tytuł mi się podoba. Bo podoba mi się, że środowisko, z którego właściwie się nie wywodzę - czyli środowisko filmu - zdecydowało, że osiągnąłem coś w życiu. Przecież moim środowiskiem było od młodości środowisko teatralne, tam się bardziej czuję „jak w domu”, a w dziedzinie filmu… właściwie jestem samoukiem.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Jerzy Stuhr

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.