Okiem Jerzego Stuhra. Wspomnienia uroczego lata za 500+

Czytaj dalej
Fot. Przemyslaw Swiderski
Jerzy Stuhr

Okiem Jerzego Stuhra. Wspomnienia uroczego lata za 500+

Jerzy Stuhr

Skończyły się wakacje, wyjazdy, odpoczynek, luz … ale co tam luz, czas jest tak nabrzmiały i tyle spraw odbywa się równocześnie, że chyba trudno i o odpoczynek dla oka i o swobodny kontakt np. z otoczeniem. Może więc raczej zapytam, jaka według pana była Polska tego lata? Tyle okrągłych rocznic odrywało nas od codzienności, ale przecież codzienność biegła obok. Jaka więc była Polska tego lata?

Dla mnie Polska tego lata to był pijany Polak w morzu i pięciu ratowników, którzy go wyciągali. Dla mnie lato tego roku to pijany, który z Giewontu nie mógł zejść i helikopter go musiał ściągać, za ileś tysięcy złotych. Dla mnie lato tego roku to jest ten gość, co wysiadł z auta i pobił kobietę, która prawidłowo przechodziła po pasach. Dla mnie lato, to jest ten, który w Dziwnowie, na plaży, nożem zaatakował plażowicza. Lato - to też mężczyźni siedzący na plaży od 5 rano, żeby sobie zająć miejsce.

Urocze lato. Za 500+. Wspomnienie tego lata to jest też wyrąbany las przy Krynicy Morskiej. Dla przekopu Mierzei. Zaczyna się to oglądać jak atrakcję turystyczną, wszyscy się zatrzymują. To robi ogromne wrażenie, bo to jest taki „smutny korytarz”, przeryty, wydarty lasom. A niechby się okazało, że tam jest bursztyn! To nawet trudno myśleć, co by się działo! To był smutny widok. Ale dziczejemy! Wspomnienie lata: to mamusia w Białymstoku, która układa dziecku w wózku rączkę z wystającym trzecim paluszkiem, żeby pokazało przechodzącemu marszowi równości. Wspomnienie z lata to jest i to, jak człowiek trzymający przed sobą obraz Matki Boskiej krzyczał marszowi: wypierdalać!

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Jerzy Stuhr

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.