Katarzyna Ponikowska

Olkusz. Czy doszło do gwałtu na 10-latce? Sprawa jest w sądzie

Olkusz. Czy doszło do gwałtu na 10-latce? Sprawa jest w sądzie
Katarzyna Ponikowska

Do olkuskiej policji wpłynęło zawiadomienie, że doszło do przemocy seksualnej wobec dziecka. W sądzie na razie nie potrafią powiedzieć do końca, co się stało. Konieczne są przesłuchania.

Do Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu 10 stycznia wpłynęło szokujące powiadomienie. Rodzice 10-letniej dziewczynki zgłosili, że córka została zgwałcona. Miało do tego dojść albo w szkolnej toalecie lub na przerwie poza szkołą. Na razie nie ustalono w tej sprawie szczegółów. Sprawa od razu została przekazana do Sądu Rejonowego w Olkuszu.

Co tam się wydarzyło?

Do zdarzenia doszło w październiku ubiegłego roku. Na razie trudno jednak ustalić, co dokładnie się stało, bo uczestnikami zdarzenia są 10-letnie dzieci.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że do wydarzeń doszło podczas przerwy w zajęciach lekcyjnych, możliwe, że w toalecie jednej ze szkół podstawowych na os. Młodych. 10-latka chodząca do tej placówki miała zostać tam zaatakowana przez swoich rówieśników i zgwałcona. Wersje są dwie - że chłopców było kilku lub jeden.

Poza tym, jest też możliwość, że incydent miał miejsce poza szkołą. Mało tego, nie jest do końca pewne, czy sytuacja była jednorazowa czy podobnych historii było kilka.

Z dalszej części tekstu dowiesz się:

  • dlaczego sprawa została zgłoszona tak późno
  • dlaczego sprawa jest tak skomplikowana
  • w jakim wymiarze za czyn będą odpowiadać sprawcy
Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Katarzyna Ponikowska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

viola

Wydaje mi się że szkoła powinna się bardziej zaangażować w tą sprawę i zainteresować poszkodowaną dziewczynką, jak na ten moment nie zrobiła nic w tej sprawie żadnego wsparcia dla dziewczynki, a wrecz przeciwnie starają się zamieść całą sprawę pod dywan, tak jak by nic się nie stało, wydaje mi się że jeżeli już zaczynają w tym wieku dziać się takie sytuacje to powinniśmy na to odpowiednio wpłynąć i podjąć właściwe kroki , dziś ten chłopak ma 10 lat a co będzie za rok, dwa ?? skoro teraz zostawiona sprawa zostanie bez echa??

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.