Opowiadanie po opowiadaniu

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polska Press
Ks. Jacek Siepsiak SJ

Opowiadanie po opowiadaniu

Ks. Jacek Siepsiak SJ

Zainspirowany słowami Olgi Tokarczuk w Sztokholmie, tym, co mówiła o opowieści, o roli literatury, uświadomiłem sobie, że czuły narrator to nie tylko ten, kto opowiadał przy ognisku starożytne dzieje (jak drużynowy), nie tylko ten, kto spisywał różne mity i utrwalał historie, nie tylko ten, kto czytał na głos przypowieści, nie tylko ci, którzy rozdawali lub wypożyczali książki, ale także ci, którzy po przeczytaniu dzielili się swoim odczytaniem.

Każdy z nas pewnie doświadczył natchnienia płynącego z kontaktu z opowieścią. Wyniósł jakąś mądrość z tekstu, nad którym się zatrzymał. Poczuł, że to o nim, o nas. Może nawet był wdzięczny „opowiadaczowi” za głęboką przypowieść. Ale może nie każdy (i nie zawsze) miał okazję podzielić się tym swoim odbiorem. Chłoniemy opowieści (niekoniecznie bezrefleksyjnie), ale sami nie opowiadamy. To źle.

Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Ks. Jacek Siepsiak SJ

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.