Pasja według Jakuba Puchala ze Żmiącej, czyli jak młyn stał się królestwem sztuki

Czytaj dalej
Fot. Krystyna Trzupek
Monika Kowalczyk

Pasja według Jakuba Puchala ze Żmiącej, czyli jak młyn stał się królestwem sztuki

Monika Kowalczyk

W ponad 100-letnim, drewnianym młynie w Żmiącej siedzi Jezus Frasobliwy wśród innych świątków, Żydów, chłopów i góralek z długimi warkoczami w kokardach. Zadumany, z podpartą głową, słucha szumu spadającej wody i ludzkich opowieści, które przynoszą odwiedzający to urokliwe miejsce.

Na ścianie drewnianego młyna, w którym rozgościł się ze swoimi dziełami Jakub Puchal, wieśniacy mielą zboże w żarnach na mąkę. Nad głowami rzeźbiony napis informuje: ,,Galeria w Młynie”. Przy wejściu pod drzewem postać dziada w kapeluszu wskazuje kierunek zwiedzania.

Rzeźbiarz chętnie oprowadza po swoim drewnianym królestwie. Tuż obok drzwi, w drewnianej łodzi Pan Jezus przytula biedaka. W powietrzu gęsty zapach drewna, w tle szum wody. Za drzwiami w oczy rzucają się dwaj Żydzi. Jeden z rybą i otwartą kieszenią w płaszczu zerka na wchodzących, licząc na ich hojność, drugi z kotem i szelmowskim uśmiechem.

Zewsząd spoglądają świątki: Święta Rodzina, św. Florian, Jan Paweł II, Karolina Kózka... Rzeźby w każdym kącie. Obok Jezusa Frasobliwego, chłop pali sobie fajkę, a góral z góralką o długich warkoczach zastygli w miłosnym uścisku.

Wystrugać niewidzialne

- Od dziecka mi się to struganie w drewnie podobało - uśmiecha się pan Jakub.

Z wykształcenia stolarz, przez 30 lat kierowca pogotowia ratunkowego w Limanowej, z zamiłowania rzeźbiarz.

- Dziadek miał smykałkę do rzeźbienia, ale rzeźbiarską pasję przekazał mi żmiącki artysta, Tadeusz Augustyn - dodaje.

Do tego sąsiada młody Jakub biegł po szkole, podpatrywał, pytał: dlaczego tak głęboko się rzeźbi, po co te cięcia? Jak wyrysować w drewnie to, co niewidzialne, to, co w duszy gra?

Czytaj dalej o Jakubie Purchale i jego rzeźbiarskiej pasji.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
Monika Kowalczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.