azda

Po śmierci córki Wioletta odkryła swoją drugą twarz

Program odmienił nie tylko moją  twarz, ale przede wszystkim moje wnętrze - mówi Wioletta Timińska z Bielska Podlaskiego Fot. Archiwum prywatne Program odmienił nie tylko moją twarz, ale przede wszystkim moje wnętrze - mówi Wioletta Timińska z Bielska Podlaskiego
azda

W życiu trzeba naprawdę dużo przeżyć, by słysząc informację, że nasze dziecko ma cukrzycę, cieszyć się, że to tylko cukrzyca. Wioletta Timińska z Bielska Podlaskiego przeżyła wiele tragedii, ale nigdy się nie poddała. Gdy skończyła 40 lat, postanowiła odmienić swoje życie. I wzięła udział w telewizyjnym programie „Druga twarz”.

Gdy miałam 39 lat, myślałam, że moje życie się kończy - wspomina Wioletta Timińska. - Mijał wtedy rok od śmierci mojej córeczki, która cierpiała na wodogłowie, a ja ciągle nie mogłam otrząsnąć się po tej tragedii. Nie mogłam też opędzić się od myśli, że moja mama zmarła mając dokładnie 39 lat, więc i ja się ciągle zastanawiałam, czy to „rodzinne fatum” i mnie obejmie. Ale nie objęło. Skończyłam czterdziestkę i żyję. Postanowiłam więc, że to jest właśnie ten moment, by coś zmienić w moim życiu.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 12,30 zł co 5 dni.

    już od
    12,30
    /5 dni
azda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetakrakowska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.